krzysztofbrejza-655.png

Komisja Europejska chce kary dla Polski w związku z niedostawaniem się polskiego rządu do orzeczenia TSUE ws. Izby Dyscyplinarnej. Do sprawy odnieśli się przedstawiciele opozycji.

Z Brukseli dotarły we wtorek informacje, że KE zawnioskowała do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej ws. nałożenia na Polskę kary finansowej za nierespektowanie orzeczenia unijnego trybunału.

- Izba Dyscyplinarna wciąż wyznacza terminy rozpraw i nie przestrzega nakazu Sądu - napisała w oświadczeniu komisarz unijna Vera Jourova.

Reakcja opozycji

Do niepokojących doniesień płynących z Brukseli odniosła się już opozycja. - Panie Premierze, orzeczeń TSUE nie da się "nie opublikować". Jesteście w czarnej... - zwrócił się do premiera europoseł Robert Biedroń.

- Te kary finansowe za łamanie prawa unijnego powinien spłacać premier ze swojego majątku. Ewentualnie J.Kaczyński z majątku Srebrnej - napisał na Twitterze senator Krzysztof Brejza.

             Popierasz BREJZĘ - kciuk w górę!

Polub Polityczek.pl