7490b7f4-b664-4b1f-be43-691f71f39998.jpeg

Komendant Główny Straży Granicznej gen. Tomasz Praga w emocjonalnym wystąpieniu odniósł się w czasie konferencji do słów krytyki pod adresem przedstawicieli Straży Granicznej.

W ostatnich tygodniach jesteśmy świadkami wielu prób nielegalnego przekroczenia polskiej granicy, przez migrantów przebywających na terenie Białorusi. Od czwartku w miejscowościach graniczących z Białorusią obowiązuje stan nadzwyczajny.

- Nie ma godziny, aby białoruskie służby nie dostarczały nad polsko-białoruską granicę migrantów z Iraku, Syrii, Afganistanu, Libanu czy Egiptu. Widać wyraźnie, że migranci są ściągani i transportowani nad polską granice - skomentował w poniedziałek sytuację na granicy polsko-białoruskiej premier Mateusz Morawiecki.

Straż Graniczna

Funkcjonariusze Straży Granicznej są w ostatnich tygodniach poddani krytyce przez część opinii publicznej w związku ze swoją aktywnością na granicy.

Do głosów krytyki skierowanych w stronę mundurowych odniósł się na konferencji Komendant Główny Straży Granicznej gen. Tomasz Praga. Mundurowy staje w obronie pracowników kierowanej przez siebie formacji i zapewnia, że funkcjonariusze są wierni rocie ślubowania.

-Jest mi żal i przykro kiedy z wielu ust jesteśmy atakowani i obrażani. (...) Czy naszą winą jest to, że jesteśmy wierni rocie ślubowania czy naszą winą jest to, że chronimy granic ojczyzny - chyba nie - mówił w emocjonalnym wystąpieniu - komendant.

         Popierasz komendanta - kciuk w górę!

Polub Polityczek.pl