220333740_10220708353202379_5396090819360918724_n.jpg

W sobotę w Warszawie odbył się pierwszy kongres Polski 2050. Publicystka Eliza Michalik staje w obronie krytykowanego lidera partii - Szymona Hołowni.

W klubie Palladium w stolicy zebrali się działacze Polski 2050. Władze partii składały nowe obietnice wyborcze i odnosiły się do bieżącej polityki. Spotkanie zostało zakłócone przez aktywistów ekologicznych z Greenpeace Polska.

"Polska bez węgla 2030" - przeczytaliśmy na transparentach aktywistów.

Proekologiczny happening nie zbulwersował lidera Polski 2050. Hołownia podkreślał, że zgadza się z postulatami Greenpeace wzywającymi do likwidacji kopalń węgla brunatnego w Polsce.

- O tym też za chwilę będę mówił, co jest bliskie waszemu sercu. O Polsce bez węgla, do której wszyscy dążymy - zwrócił się były dziennikarz do aktywistów.

Hołownia krytykowany

W stronę lidera Polski 2050 posypały się w sieci gorzkie komentarze w związku z odbywającym się kongresem. Hołowni oberwało się zarówno ze strony zwolenników opozycji jak i od obozu władzy.

- Pan @szymon_holownia zapowiedział dziś koniec PIS. Przeraziłem się okrutnie. Na szczęście przypomniałem sobie,że przed nim, nasz koniec zapowiedział już Misiek Kamiński z Red.Morozowskim a tuż po nich, sam @RyszardPetru obwieścił nasz rychły upadek. Sami wizjonerzy i prorocy - wyśmiał Hołownię na Twitterze europoseł Joachim Brudziński.

W obronie Szymona Hołowni stanęła w mediach społecznościowych publicystka Eliza Michalik, która stwierdza, że "hejtowanie Hołowni źle o nas świadczy".
          Popierasz MICHALIK - kciuk w górę!

Polub Polityczek.pl