Bez-nazwy-9-1.jpg

Piotr Gąsowski staje w obronie Beaty Kozidrak. Artystka została zatrzymana przez policję za jazdę pod wpływem alkoholu.

- Mokotowscy policjanci zatrzymali 61-letnią kobietę, która prowadziła samochód pod wpływem alkoholu. W organizmie miała 2 promile - poinformował w czwartek rzecznik mokotowskiej policji podkom. Robert Koniuszy.

Szybko okazało się, że kobietą, o której informował funkcjonariusz warszawskiej policji, jest gwiazda polskiej estrady Beata Kozidrak. Na artystkę spadła lawina krytyki a jej profile społecznościowe zapełniły się negatywnymi komentarzami ze strony fanów. Następnie Kozidrak wyłączyła na Instagramie możliwość dodawania komentarzy pod jej zdjęciami.

Oświadczenie Kozidrak

Artystka tuż po tym jak media obiegła informacja o zatrzymaniu jej przez policję, wydała oświadczenie.

"Kochani, przepraszam wszystkich. Wiem, że was zawiodłam. Z całego serca żałuję tego, co się wczoraj wydarzyło. Bardzo się tego wstydzę. Wiem, że muszę ponieść konsekwencje tego, co się stało. Jestem na to gotowa. Beata" - przeczytaliśmy w oświadczeniu artystki.

Gąsowski w obronie Kozidrak

Piotr Gąsowski zamieścił na swoim Instagramie wpis w obronie krytykowanej przez opinię publiczną Beaty Kozidrak.

- Nigdy, nietrzeźwy nie siadłem za kierownicą! Zawsze wybierałem spacer, bądź taksówkę! Ale pisanie, że Beata K. chciała zaoszczędzić na taksówce parę złotych, świadczy tylko o chęci dokopania osobie, która, z całą pewnością, zrobiłaby wszystko, żeby zawrócić czas! Wolałaby drugi raz się narodzić, żeby nie przeżywać tego potwornego wstydu! - pisze Gąsowski.

- Tak, jeszcze raz podkreślam dla pewności, Beata Kozidrak jest winna! I poniesie karę! Kajała się publicznie pisząc, iż jest jej wstyd, przykro, że przeprasza i, że poniesie wszelkie konsekwencje jej czynu! Konsekwencje, na które, jak wyraźnie przyznała, zasługuje! A zatem…czego jeszcze chcielibyśmy? Czy tego, żeby walnęła głową w mur, żeby się zabiła, żeby zniknęła ze sceny i z naszego życia?! Naprawdę?! Wtedy będziemy świętować?! Cieszyć się!? Szczerze wątpię, gdyż uważam, że dobra w nas jest więcej niż zła! Ja apeluję jedynie do dania jej szansy naprawienia tego nagannego czynu… Bowiem największą karę, karę publicznego upokorzenia, już poniosła! I jest to kara straszliwie bolesna! Niech nasze osądy nie będą zbyt „łatwe”, łatwiejsze od wyroków sądu! Jeśli przekroczymy tę granicę, pozostanie już tylko lincz! Pamiętajmy: „Niech rzuci kamieniem…”etc.itp.itd. - zwraca się artysta w obronie piosenkarki.

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez Piotr Gąsowski (@piotr.gasowski.official)

         Popierasz GĄSOWSKIEGO - kciuk w górę!

Polub Polityczek.pl