172069.jpg

Wiceszef MSZ Paweł Jabłoński atakował redakcję telewizji TVN w czasie obecności w programie "Fakty po faktach". Rozmowa dotyczyła sytuacji na granicy polsko-białoruskiej.

Nie ma rozwiązania problemu afgańskich uchodźców na polsko-białoruskim przejściu granicznym i nie wygląda, by takie miało nadejść w najbliższym czasie.

Białoruskim władzom na rękę jest wewnętrzny konflikt w Polsce dotyczący uchodźców, a polskie władze nie zamierzają wyciągać pomocnej dłoni do Afgańczyków, ograniczając się wyłącznie do pilnowania polskiej granicy.

Wiceszef MSZ broni rządu

Paweł Jabłoński gościł w piątek w programie "Fakty po faktach". Polityk bronił linii rządu ws. migrantów. Na nic się zdały argumenty ze strony prowadzącej program Katarzyny Kolendy-Zaleskiej. Dziennikarka deklarowała, że Polska jest "katolickim krajem" sugerując tym samym Jabłońskiemu, że Polska powinna udzielić pomocy koczującym na granicy migrantom.

- Pan liczy człowieczeństwo w centymetrach - zwracała się wzburzona Kolenda do wiceministra.

Co na to Jabłoński?

Wiceszef MSZ atakował telewizję TVN za materiały dotyczące sytuacji na granicy polsko-białoruskiej. Jabłoński deklarował, że "wstyd mu", że taka telewizja działa w Polsce.

      Popierasz JABŁOŃSKIEGO - kciuk w górę!

Polub Polityczek.pl