2015-11-14_1447514591.jpg

Były dowódca GROM-u gen. Roman Polko skrytykował Władysława Frasyniuka za jego głośne słowa o żołnierzach wypowiedziane na antenie programu "Fakty po faktach" w TVN24.

- Tak nie postępują żołnierze. Śmieci po prostu. To nie są ludzkie zachowania - trzeba to mówić wprost. To antypolskie zachowanie. Ci żołnierze nie służą państwu polskiemu, przeciwnie - plują na te wszystkie wartości, o które walczyli pewnie ich rodzice, albo dziadkowie - oceniał Frasyniuk postawę mundurowych na granicy polsko - białoruskiej.

Wskutek negatywnych opinii pod adresem Frasyniuka, dziennikarze zapytali opozycjonistę z PRL czy zamierza przeprosić za swoje słowa.

- Nazwałem rzeczy po imieniu. Nie zamierzam przepraszać. (...) Nie wiem nawet, czy to są żołnierze. Oni nie mają twarzy, są zasłonięci. To wygląda, jak na Krymie, jak zielone ludziki. (...) Pogranicznicy mają psy do tropienia. I Mariusz Błaszczak wysłał wojsko polskie jak watahę psów do osaczenia biednych ludzi, którzy uciekają przed opresją reżimu i śmiercią. Tak skandalicznie żołnierzy potraktował nie Władysław Frasyniuk, tylko Mariusz Błaszczak! - powiedział Frasyniuk w rozmowie z Wirtualną Polską.

Głos gen. Polko

O komentarz do słów Frasyniuka został poproszony przez Polskie Radio były dowódca GROM-u gen. Roman Polko.

- Poziom tej wypowiedzi jest tak uderzający, że nawet niespecjalnie oczekuję czegokolwiek. Każdy tylko stuka się w głowę, nawet ludzie bliscy Frasyniukowi mówią, że ta wypowiedź była po prostu, delikatnie mówiąc, nieprzemyślana. (...) Prezydent Aleksander Łukaszenka byłby dumny ze swojego bojownika Frasyniuka, który realizuje jego strategię dzielenia ludzi na lepszych i na gorszych, na żołnierzy właściwych i niewłaściwych - skrytykował generał Frasyniuka.

             Popierasz POLKĘ - kciuk w górę!

Polub Polityczek.pl