3exsk3vcxsdfifztz36inf1xo7tc5ofn.jpg

Joachim Brudziński ostro ocenił wczorajszą postawę posła Franciszka Sterczewskiego na granicy polsko-białoruskiej. Polityk Koalicji Obywatelskiej starał się przekazać migrantom wodę i jedzenie. Próba się nie powiodła.

Nie milkną komentarze po wtorkowym zachowaniu posła Sterczewskiego na polsko-białoruskim przejściu granicznym. Poseł za wszelką cenę chciał przekazać migrantom artykuły pierwszej potrzeby - polskie służby uniemożliwiły parlamentarzyście zbliżenie się do przebywających na terenie Białorusi uchodźców.

- Jestem cały i zdrowy. Niedługo napiszę więcej co tam się działo i jak wygląda podłość tego państwa wobec cierpienia niewinnych osób. Dziękuję za Wasze wsparcie i pozdrawiam wszystkich serdecznie z Usnarza Górnego! Nie wolno być obojętnym. Warto być przyzwoitym - skomentował Sterczewski całe zajście.

Brudziński: Trzeba mieć zryty beret

Do zachowania polityka KO odniósł się na Twitterze europoseł Joachim Brudziński. Były szef MSWiA krytykuje przedstawiciela opozycji, choć nie tylko jego...

- Wyobraźmy sobie, że tacy politycy są u władzy w czasie kryzysu migracyjnego. Frasyniuk premierem, Szczerba szefem MON, Joński w MSWIA a ten "sprinter" w MSZ. Jak trzeba mieć "zryty beret" żeby będąc funkcjonariuszem publicznym, posłem na Sejm RP "tańczyć w teatrze" Łukaszenki - czytamy na profilu europosła PiS.

     Popierasz BRUDZIŃSKIEGO - kciuk w górę!

Polub Polityczek.pl