Aaaaaakuzkitv.png

Paweł Kukiz zareagował na stanowisko stacji TVN24 po programie "Fakty po faktach" z udziałem Władysława Frasyniuka. Lider Kukiz' ma żal do telewizji.

Władysław Frasyniuk był gościem niedzielnego wydania programu "Fakty po faktach". Rozmowa Grzegorza Kajdanowicza z działaczem opozycji z PRL dotyczyła między innymi wydarzeń na granicy polsko-białoruskiej. Frasyniuk w ostrych sowach stawał w obronie migrantów i atakował wojskowych wykonujących polecenia MON.

- Mam wrażenie, że to wataha psów, która osaczyła biednych, słabych ludzi, tak nie postępują żołnierze. Śmiecie po prostu, to nie są ludzkie zachowania, trzeba mówić wprost. (...) Ci żołnierze nie służą państwu polskiemu. Przeciwnie - plują na te wartości, o które walczyli pewnie ich rodzice albo dziadkowie - mówił Frasyniuk o mundurowych.

Po programie kierownictwo TVN24 wydało oświadczenie, w którym ubolewa, że słowa Frasyniuka nie spotkały się z ostrą reakcją ze strony prowadzącego program.

- W związku z inwektywami pod adresem żołnierzy wypowiedzianymi przez Władysława Frasyniuka na żywo w TVN24 wyrażamy ubolewanie, że zabrakło stanowczej, krytycznej wobec używanych zwrotów, reakcji ze strony prowadzącego program - czytamy w komunikacie stacji.

Rozżalony Kukiz

Na oświadczenie TVN24 zareagował w mediach społecznościowych Paweł Kukiz. Polityk wypomina telewizji materiały dot. jego osoby po tym gdy zagłosował ręka w rękę z Prawem i Sprawiedliwością ws. "lex tvn".

            Popierasz KUKIZA - kciuk w górę!

Polub Polityczek.pl