E9UBLHeWQAUvaJe.jpg

Młoda lekarka pojawiła się na polsko-białoruskim przejściu granicznym, by pomóc schorowanym uchodźcom. Polskie służby nie dopuściły medyczki do imigrantów.

Uchodźcy koczujący od kilkunastu dni na przejściu granicznym Polski z Białorusią znajdują się w coraz trudniejszych warunkach. Do kłopotów związanych z brakiem jedzenia czy picia doszły problemy zdrowotne.

Lekarka na granicy

Do uchodźców przybyła w sobotę młoda lekarka. Kobieta nie została jednak dopuszczona do imigrantów przez polskich mundurowych.

- Trudno się nie rozpłakać, to jest dla mnie niewiarygodne, że tak wygląda mój kraj i ojczyzna. Stoją ludzie z karabinami, służby mundurowe, które mają za zadanie dbać o bezpieczeństwo, a oddzielają mnie od potrzebujących ludzi - mówiła lekarka do obecnych na miejscu dziennikarzy.

           Popierasz LEKARKĘ - kciuk w górę!

Polub Polityczek.pl