Aaaaaakarnoisla.png

Prawicowy publicysta Michał Karnowski dzieli się opinią na temat co by było gdyby u władzy byli politycy Platformy Obywatelskiej. Dziennikarz komentuje problem imigracyjny.

Wydarzenia na granicy polsko-białoruskiej powodują, że na nowo odżył w mediach temat uchodźców. To przez granicę Polski z Białorusią tylko w ostatnim czasie, w sierpniu, próbowało się przedostać ponad tysiąc osób. Według informacji Straży Granicznej kilkuset osobom powiodło się predostanie na stronę polską i znajdują się oni obecnie w ośrodkach dla imigrantów.

Co by było gdyby rządziła PO?

W ostatnim czasie mogliśmy przeczytać głosy oburzenia polityków opozycji w związku z decyzjami podejmowani przez obóz Zjednoczonej Prawicy i odnoszącymi się do sytuacji na granicy z Białorusią. Opozycja bardzo krytycznie skomentowała działania służb uniemożliwiające przekazanie uchodźcom jedzenia czy picia.

- Skąd aż tak niemądre działania polskiej opozycji? Wydaje się, że po pierwsze z braku wiedzy, z infantylizmu. Po drugie zaś, ze skrajnego zideologizowania - pisze Karnowski w swoim tekście na portalu wpolityce.pl

- Migranci to paliwo do (...) rozbijania wspólnoty narodowej. (...) Gdyby Platforma Obywatelska rządziła po roku 2015, dziś mielibyśmy wielosettysięczne skupiska islamskie - ocenia prorządowy dziennikarz.

Polub Polityczek.pl