020825wrogoscpiasek-x.jpeg

Prof. Marcin Matczak skrytykował polskie władze w związku ze sprawą uchodźców na granicy polsko-białoruskiej. Uczony przypomina o najnowszych zmianach na liście lektur szkolnych.

Kilka dni temu dowidzieliśmy się, że resort edukacji przeprowadził głębokie zmiany w kanonie lektur szkolnych. Wśród dzieł, które pojawiły się na liście do przeczytania dla uczniów, znalazły się m.in. myśli Jana Pawła 2 oraz kardynała Stefana Wyszyńskiego.

Rządzący bardzo lubią podkreślać na każdym kroku swoich działań przywiązanie do wiary chrześcijańskiej, co niejednokrotnie obserwowaliśmy w czasie sprawowania władzy przez obóz Zjednoczonej Prawicy.

- Minister Czarnek wprowadzając nowe lektury do szkół powiedział, że "Pan Bóg nas rozliczy". No, nie wiem, czy wszystkich, ale Pana ministra na pewno! - komentuje senator Adam Szejnfeld.

Granica polsko-białoruska

Od kilku dni obserwujemy grupę uchodźców chcących pokonać granicę Polski z Białorusią. Polskie służby nie wydają na to zgody, a politycy ZP mówią o prowokacji ze strony Aleksandra Łukaszenki. Nielegalni imigranci - jak są określani uchodźcy przez władzę, nie mogą liczyć nawet na pomoc tj. jedzenie czy picie, które dostarczane jest im na granicy.

- Apeluję do Straży Granicznej! Nie bądźcie obojętni, co to jest za problem dostarczyć im to jedzenie? Władza PiS przeminie, wstyd pozostanie! - zwrócił się do służb europoseł Łukasz Kohut.

Matczak o władzy

Do sytuacji na granicy polsko-białoruskiej odniósł się we wpisie w mediach społecznościowych prof. Marcin Matczak. Profesor prawa z Uniwersytetu Warszawskiego nie żałuje rządzącym gorzkich słów.

"Rząd RP chce uczyć młodzież chrześcijaństwa przez obowiązek czytania Jana Pawła II, a promuje antychrześcijaństwo przez postawę wobec potrzebujących, która jest całkowicie sprzeczna z Jego nauczaniem. W ten sposób jedyne, czego nauczy, to hipokryzja i wybiórcze stosowanie reguł" - ocenia prawnik.

          Popierasz MATCZAKA - kciuk w górę!

Polub Polityczek.pl