40374056262_7f5e166181_c.jpg

Mateusz Morawiecki odpowiedział Donaldowi Tuskowi na kwestie dotyczące finansów publicznych. Premier porównał obecną sytuację z tą gdy szefem rządu był przewodniczący PO.

Donald Tusk objeżdża w ostatnich dniach Polskę, by spotykać się zarówno z działaczami KO jak i potencjalnymi wyborcami. 

W środę lider PO pojawił się w Goniądzu w województwie podlaskim. Były szef Rady Europejskiej krytycznie odnosił się do finansowania Polskiego Ładu. Samorządowcy alarmują, że budżety samorządów zostaną okrojone przez władzę centralną.

- Odpowiedzialny polityk, a szczególnie premier polskiego rządu, jeśli mówi o tym, ile miliardów złotych ma zamiar rozdać, to musi także w takim poważnym, dojrzałym programie, powiedzieć, kto ma za to zapłacić. Pan premier Morawiecki nie ma swojej szkatuły, gdzie może hojnie rozdawać każdemu po uważaniu. Pan premier i rząd, i większość parlamentarna mogą rozdysponować jakieś kwoty dopiero po tym, kiedy jakieś kwoty komuś zabiorą - punktował Tusk rządzących.

Co na to Morawiecki?

Premier został zapytany o słowa Tuska w czasie swojej wizyty w Kamieńcu Ząbkowickim (Morawiecki został honorowym obywatelem miejscowości).

- Te pieniądze panie Donaldzie były we wszystkich mafiach VAT-owskich. (...) W czasach PO budżet był dziurawy jak durszlak, pieniądze przepływały przez niefrasobliwość, patologie i brak umiejętności zarządzania gospodarką. Nie ma się co zastanawiać panie Donaldzie, trzeba potrafić zarządzać budżetem - pouczał szef rządu Zjednoczonej Prawicy Donalda Tuska.

       Popierasz MORAWIECKIEGO - kciuk w górę!

Polub Polityczek.pl