90791132_1283420818521449_8216955521731657728_n.jpg

Iwona Hartwich zareagowała na obecność Tadeusza Cymańskiego w programie "Kawa na ławę". "Perfidnie kłamie i lawiruje" - pisze posłanka Koalicji Obywatelskiej o przedstawicielu Solidarnej Polski.

Jednym z gości niedzielnej"Kawy na ławę" był reprezentant Zjednoczonej Prawicy - Tadeusz Cymański. Polityk bronił obozu rządzącego ws. "lex TVN" choć jak zaznaczał, miał wątpliwości w czasie głosowania.

- Władzę się sprawuje po to, żeby był lepszy los milionów ludzi. (...) Ja bronię dyscypliny, bo się przekonałem już przez 20 lat w Sejmie, do czego prowadzi nietrzymanie dyscypliny. Niestety, inni posłowie też nie zawsze głosują zachwyceni, a często mając inne zdanie, czyż nie? (...) Ja miałem wątpliwości i się zastanawiam sam nawet, czy ten cały TVN i ten lex, czy to jest w ogóle dobry pomysł, czy był roztropny, jakie będzie miał skutki. Ja myślę. Ja nie jestem automatem, który nie myśli i nie czuje - mówił Cymański i dodawał - Żeby coś w Polsce zmienić, trzeba mieć większość. Warto dla tej większości poświęcić chwilę wstydu.

Dziwne zachowanie Cymańskiego

Głosowanie Cymańskiego nad "lex TVN" może zaskakiwać, bowiem kilka dni wcześniej bronił telewizji na posiedzeniu sejmowej komisji finansów publicznych. Wypowiedź polityka zacytowała na Twitterze posłanka Anita Sowińska.

Hartwich o Cymańskim: Jeden z największych cyników

Do obecności Tadeusza Cymańskiego w KNŁ odniosła się na Facebooku Iwona Hartwich. Posłanka KO zdradza, że poseł Solidarnej Polski odwraca głowę w Sejmie, kiedy spotyka ją na korytarzu.

- "Proszę nie wierzyć w żadne słowa zapewnienia Posła Cymańskiego perfidnie kłamie i lawiruje a jeśli ktoś jeszcze nabiera się na jego gestykulację i wrzask ..no to kawa na ławę to współczuję. W 2014 podczas protestu wcinał z nami rodzicami jogurt #7zbóż" i obiecywał natychmiastową pomoc dla osób z niepełnosprawnościami i ich rodzinom ..niestety do dziś nie pamięta a na mój widok w Sejmie odwraca głowę. To jeden z największych cyników" - pisze Hartwich o Cymańskim. 

             Popierasz HARTWICH - kciuk w górę!

Polub Polityczek.pl