16756661604_0b2284ebe3_c_1.jpg

Lider związkowej "Solidarności" Piotr Duda odniósł się do problemu stacji TVN24 dotyczącego otrzymania nowej koncesji. Zdaniem przewodniczącego związku wolność słowa nie jest zagrożona w Polsce.

W sobotę odbyła się uroczystość wręczenia tytułu "Człowiek Roku 2020 Tygodnika Solidarność". Wydarzenie odbyło się w legendarnej sali BHP w Stoczni Gdańskiej. Wyróżnienie otrzymał opozycjonista z okresu PRL Andrzej Rozpłochowski.

Przemówienie Dudy

Przewodniczący "S" gratulował Rozpłachoskiemu otrzymania nagrody. - Andrzeju drogi, powiem tak - jako szef regionu w 2005 r. zostałem zaproszony do Los Angeles na uroczystości 25-lecia powstania naszego ukochanego Związku. Wówczas odsłanialiśmy tablice pamiątkowe Solidarności w katedrze. Wówczas zdałem sobie sprawę, jak byłem na miejscu, jak wy kochacie tę Solidarność. Tam, tak daleko od naszego kraju, tak pielęgnujecie Związek Zawodowy "S". I to, mimo że dostaliście bilet w jedną stronę. Byłem taki uradowany i tak szczęśliwy, że podjęliście decyzję o powrocie do Polski. To dla mnie bardzo ważne, że przywracamy tobie miejsce w historii Solidarności - mówił Duda.

Lex TVN

- Co tydzień wydawany jest kolejny numer ("Tygodnika Solidarność" - red.). To pismo, z którego dowiecie się państwo o sprawach społecznych, politycznych, ale przede wszystkim związkowych, których jest tak mało w innych mediach. Zresztą - to była realizacja postulatu trzeciego (Porozumień Sierpniowych - red.), który mówił o wolności słowa. Dzisiaj tak bardzo nadużywa się haseł o wolności słowa, o wolnych mediach. Jest mnóstwo wolnych mediów - portali, stacji telewizyjnych, radiowych. Jeśli w naszym kraju byłby zagrożony trzeci postulat, to gwarantuję - jako pierwsi byśmy wyszli na ulicę - przekonywał przewodniczący "Solidarności".

              Popierasz DUDĘ - kciuk w górę!

Polub Polityczek.pl