Ojciec2.png

Władysław Kozakiewicz krytykuje Zofię Noceti-Klepacką. Były polski lekkoatleta krytycznie ocenia postawę sportsmenki poza aktywnością sportową.

Klepacka wielokrotnie dała się poznać opinii publicznej jako przeciwniczka środowiska LGBT i "obrończyni" wiary katolickiej. - Pamiętajcie o trzech wartościach, w jakich wzrastaliśmy: Bóg, Honor, Ojczyzna. LGBT może nam podskoczyć - wypowiadała się w przeszłości tegoroczna olimpijska.

Innym razem windsurferka opowiadała o swoim rodzinnym domu. - Tata od dziecka mi mówił, bez Boga nic nie osiągniesz. Ja się nie wstydzę mojej wiary. Może część windsurferów nie idzie tą drogą, ale każdy ma swoją. Ja mówię o tym otwarcie, czasem zachęcam, żeby inni poszli do kościoła. Mówię im, że pan Bóg istnieje

Tokio 2021

Igrzyska olimpijskie w Tokio nie układają się po myśli polskiej windsurferki, która straciła już szansę na medal.

- Czy wyjadę z niedosytem? Cóż, to jest sport, taki jego urok. Trochę niedosytu jest, ale jako sportowiec jestem spełniona. Mam medal igrzysk, mistrzostw świata i Europy, zwycięstwa w Pucharach Świata. Tu zrobiłam, co mogłam. Na pewno byłam dobrze przygotowana, ale każdy przyjeżdża, aby wygrać - skomentowala swoją obecną sytuację Klepacka.

Kozakiewicz: Nie umiem kibicować Klepackiej

Negatywnie o Zofii Noceti-Klepackiej wypowiedział się Władysław Kozakiewicz. Złoty medalista olimpijski w skoku o tyczce z Moskwy z roku 1980. deklaruje, że nie potrafi kibicować polskiej windsurferce.

- Jako sportsmenka pani Klepacka jest w porządku, bo sporo potrafi i jest jedną z najlepszych zawodniczek na świecie. Ale jako człowiek jest na dnie. Nie można się wyrażać o innych ludziach tak, jak ona to robi. Ona się uważa za lepszego człowieka od innych, zwłaszcza od ludzi o innej orientacji seksualnej. Moim zdaniem ona chce się przypodobać pewnym środowiskom i w imię tego wyrzuca z siebie przeróżne obrzydlistwa, jednocześnie twierdząc, że jest wierząca. Jeżeli ktoś jest wierzący, to nie może się tak zachowywać. (...) Jest mi bardzo przykro, że mamy taką zawodniczkę. Chciałoby się wszystkim Polakom kibicować. Ale jej nie umiem - mówi Kozakiewicz w rozmowie ze sport.pl.

      Popierasz KOZAKIEWICZA - kciuk w górę!

Polub Polityczek.pl