AAAALICHODSAF.png

Joanna Lichocka broni "Gazety Polskiej" ws. publikacji dotyczącej sędziego prof. Marka Safjana. Gazeta zaatakowała prawnika po wyroku TSUE ws. Izby Dyscyplinarnej.

Safjan odczytał w imieniu Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej postanowienie europejskiej instytucji ws. polskiej tzw. Izby Dyscyplinarnej przy Sądzie Najwyższym. Trybunał wezwał polskie władze do zawieszenia działania ciała przy najważniejszym polskim sądzie.

Orzeczenie TSUE spotkało się z krytyką ze strony obozu Prawa i Sprawiedliwości jak i środowiska obecnie rządzących w tym "Gazety Polskiej".

Gazeta kierowana przez Tomasza Sakiewicza umieściła na swoje pierwszej stronie zdjęcie siędziego Marka Safjana, dodając; Syn funkcjonariusza hitlerowskiego Grenzschutzu i współpracownika sowieckiej informacji wojskowej, autora »Stawki większej niż życie«, uzasadnił absurdalny wyrok TSUE, wymierzony w Polskę.

Publikacja spotkała się z negatywnymi ocenami, a sam sędzia oświadczył, że rozważa złożenia pozwu przeciwko gazecie.

- Szczujnia atakuje prof. Marka Safjana. Zbydlęcenie stało się znakiem firmowym pisowskich mediów. Nikt z neoKRS ani z pisowskich nominatów w TK nie staje w obronie profesora. Polityczni nominaci nie będą kąsać ręki, która nimi kieruje - wypowiada się radca prawny Adam Ostaszewski.

Lichocka broni gazety

Posłanka Prawa i Sprawiedliwości Joanna Lichocka broniła w programie "Jedziemy" w TVP info redakcji "Gazety Polskiej".

- To jest wolność słowa, wolność mediów i wszyscy to rozumieją - powiedziała przedstawicielka PiS.

          Popierasz LICHOCKĄ - kciuk w górę!

Polub Polityczek.pl