172292174_265188415300450_8575192104252355020_n.jpg

Radosław Sikorski wypowiedział się na temat potencjalnych kar dla osób, które nie chcą przyjąć szczepionki na COVID-19. Europoseł uważa, że antyszczepionkowcy powinni odczuć swoją postawę.

W dalszym ciągu nie wiadomo jak rząd ostatecznie zachowa się względem antyszczepionkowców. Wygląda na to, że władza czeka na rozwój czwartej fali pandemii i wówczas podejmie ewentualne kroki zmuszające Polki i Polaków do szczepienia.

- Nie będzie w Polsce kin, restauracji czy sklepów tylko dla zaszczepionych przeciw COVID- 19. Rząd nie zamierza wprowadzać drakońskich ograniczeń dla osób, które nie zaszczepią się przeciw koronawirusowi – ustalili dziennikarze RMF FM.

- Czyli większość obywateli i spora część gospodarki ma cierpieć przez płaskoziemców. Nie, bo nie. Ewentualna czwarta fala, która dotknie głównie niezaszczepionych, będzie po części winą rządu - komentuje doniesienia RMF-u Radosław Sikorski.

Europoseł Koalicji Europejskiej krytycznie ocenia także zachowanie polityków sejmowej Konfederacji. - Oby przedsiębiorcy popierający Konfederację zapamiętali, że to przez jej nieodpowiedzialną, antyszczepionkową propagandę pandemia i restrykcje potrwają dłużej a szereg branż jeszcze bardziej ucierpi. Wolność kończy się tam, gdzie zaczyna się bezpieczeństwo bliźniego - mówi były szef MSZ.

Obowiązkowe szczepienia?

Radosław Sikorski zareagował w sieci na jeden z tweetów Tomasza Lisa i podzielił się opinią na temat propozycji karania osób, które nie chcą się zaszczepić.

        Popierasz SIKORSKIEGO - kciuk w górę!

Polub Polityczek.pl