aaaaaaaaaaaaaaaaaalistomka.png

Tomasz Lis zabiera głos na temat ostatnich działań obozu Zjednoczonej Prawicy oraz odnosi się do aktywności antyszczepionkowców.

Naczelny "Newsweeka" opowiada się za tym, by Polska poszła drogą zachodnich państw i wprowadziła szereg uniedogodnień dla osób, które nie chcą się szczepić na COVID-19.

W poniedziałek radio RMF FM poinformowało, że rządzący nie planują jednak utrudniać życia antyszczepionkowcom i wygląda na to, że będą oni mogli korzystać z takich samych praw jak osoby zaszczepione.

- Nie będzie w Polsce kin, restauracji czy sklepów tylko dla zaszczepionych przeciw COVID-19. Rząd nie zamierza wprowadzać drakońskich ograniczeń dla osób, które nie zaszczepią się przeciw koronawirusowi– ustalili dziennikarze RMF FM.

- Zachęty, prośby i loterie już były. Dość pieszczot z foliarzami. Nakazy i kary! Obowiązkowe szczepienia, to wariant nie tylko dopuszczalny, ale i pożądany. Normalni ludzie nie powinni płacić za głupotę i nieodpowiedzialność współobywateli. Strach PiS-i przed antyszczepionkowcami wynika wyłącznie z pragnienia utrzymania władzy za wszelką cenę, choćby za cenę wielkiego stosu trupów. Nie zaszczepiłeś się, nie wchodzisz do kina, restauracji, na stadion czy na koncert. Proste. Nie lubisz obowiązków to ok - korzystanie z punktów usługowych i miejsc publicznych nie jest obowiązkiem. Zakaz powinien cię ucieszyć. Antyszczepionkowcy nie rozumieją, o co chodzi zwolennikom szczepień. Gdy przy następnej fali zajmą wszystkie łóżka, to dla innych zawał albo udar będzie wyrokiem śmierci. O to. Między innymi - wypowiada się Tomasz Lis.

Dziennikarz skomentował także ostatnie poczynania partii Jarosława Kaczyńskiego. Chodzi między innymi o nowe prawo medialne, które starają się przeforsować politycy PiS, by uderzyć w telewizję TVN.

             Popierasz LISA - kciuk w górę!

Polub Polityczek.pl