Aaaaaaaaaaalritgg.png

Redaktor naczelny "Newsweeka" Tomasz Lis odniósł się do piątkowych wydarzeń wokół szefa NIK Mariana Banasia.

Po godz. 13 syn szefa Najwyższej Izby Kontroli Jakub Banaś został zatrzymany w Krakowie przez funkcjonariuszy CBA.

- Mój syn został dziś zatrzymany ok. godziny 13:30 na lotnisku Kraków Balice, gdy w towarzystwie małżonki wracał z urlopu. Zatrzymania dokonali funkcjonariusze krakowskiej delegatury CBA - oświadczył Marian Banaś.

Głos ws. akcji na lotnisku zabrał obrońca Jakuba Banasia mec. Dariusz Raczkiewicz. - Pan Jakub jest bardzo spokojną osobą, był zdziwiony zatrzymaniem w takich okolicznościach. Publiczne zatrzymywanie na lotnisku to sytuacja ekstremalna dla wszystkich. Trudno mi spekulować w tej sprawie (czy chodziło o publiczne upokorzenie syna prezesa NIK). Nie było żadnej potrzeby, aby zakuwać go w kajdanki i doprowadzać do prokuratury. To niepotrzebne show - mówi adwokat w rozmowie z Wirtualną Polską.

Prokuratura uderza w Banasia

Po sprawie dotyczącej syna szefa NIK media obiegła informacja o prokuraturze generalnej, która zdecydowała się uderzyć tym razem w Banasia seniora.

- Na wniosek Prokuratury Regionalnej w Białymstoku Prokurator Generalny wystąpił dziś do Marszałka Sejmu RP o zgodę na pociągnięcie do odpowiedzialności karnej prezesa NIK Mariana Banasia - poinformowała Polska Agencja Prasowa.

Komentarze dotyczące Banasia

             Popierasz LISA - kciuk w górę!

Polub Polityczek.pl