Aaaaaaglintusks.jpg

Piotr Gliński umieścił w sieci w piątek zaskakujący wpis. Minister powołując się na publikację medialną, zaatakował Donalda Tuska.

Nie jest tajemnicą, że europosłowie zarabiają duże pieniądze, nie jest też tajemnicą, że im wyższe stanowisko tym wynagrodzenie rośnie. Donald Tusk nie mógł narzekać na zarobki w ostatnich latach tak samo, jak szereg polityków, którzy obecnie znajdują się w europarlamencie, np. Beata Szydło czy Patryk Jaki.

Gliński atakuje Tuska

Na profilu wicepremiera Piotra Glińskiego możemy przeczytać dzisiaj doniesienia na temat, ile to obecny przewodniczący Platformy Obywatelskiej miał zarobić w czasie swojej pracy w Brukseli.

- Znalazłem w sieci taką informację - zaczyna swój wpis Gliński i dalej pisze...

- Donald Tusk w ciągu 5 lat przewodniczenia Radzie Europejskiej zarobił 6,7 mln zł. Daje to kwotę ok. 111 000 miesięcznie. Do tego miał zapewnione mieszkanie oraz ubrania, za które nie płacił. W okresie 3 lat po upływie kadencji szefa RE inkasuje 40 000 zł miesięcznie tzw. dodatku przejściowego, a jako szef Europejskiej Partii Ludowej zarabia jednocześnie 30 000 zł. Łącznie daje to 70 000 zł miesięcznie. Do lipca 2021 r. Donald Tusk zarobił w Brukseli ok. 8 mln zł - pisze z zazdrością (?) Gliński.

- Dla porównania pensja Prezydenta RP wynosi ok 20 tys. zł brutto - dodaje minister Kultury, Dziedzictwa Narodowego i Sportu.

         Popierasz GLIŃSKIEGO - kciuk w górę!

Polub Polityczek.pl