41274656_494574754350395_271245777444775174_n.jpg

Tomasz Rzymkowski z oburzeniem zareagował na próbę odwołania ministra edukacji i nauki Przemysława Czarnka. Ostatecznie krucha większość sejmowa obroniła polityka na zajmowanym stanowisku.

W środę Sejm odrzucił wniosek posłów Koalicji Obywatelskiej o wyrażenie wotum nieufności ministrowi edukacji i nauki Przemysławowi Czarnkowi. Za odwołaniem ministra zagłosowało - 205 posłów, przeciw odwołaniu - 236 posłów, wstrzymało się 7 polityków.

Przemysława Czarnka bronił w Sejmie premier Mateusz Morawiecki. - Chcemy, aby szkoła była neutralna światopoglądowo, ale chcemy, żeby uczyła nasze dzieci patriotyzmu. Wprowadzimy prawdziwą wolność dyskusji na uczelniach. Jesteśmy jej obrońcami. (...) Chcemy takiej polskiej szkoły, która uczy i wychowuje, uczy współczesnych, potrzebnych umiejętności i wychowuje do patriotyzmu. Szkoła musi być też miejscem uszlachetniania serc, uszlachetniania dusz - mówił szef rządu.

Opozycja krytykuje Czarnka

- Straszny jest ten Czarnek. Agresja, kłamstwo i pogarda. A poza tym pustka. Zero pomysłu na współczesną edukację. I zadowolony z siebie - krytykuje polityka posłanka Barbara Nowacka z Koalicji Obywatelskiej.

Na temat ministra edukacji i nauki głos zabrała w Sejmie Agnieszka Dziemianowicz-Bąk z Lewicy.

Rzymkowski broni Czarnka

Tomasz Rzymkowski zwrócił się do przedstawicieli opozycji po próbie odwołania Przemysława Czarnka. Wiceminister edukacji broni swojego przełożonego.

      Popierasz RZYMKOWSKIEGO - kciuk w górę!

Polub Polityczek.pl