164037740_739835313345092_8636477668782854287_n_1.jpg

Delegacja Parlamentu Europejskiego ds. relacji z USA pojawiła się w Waszyngtonie. Wśród polityków reprezentujących interesy Unii Europejskiej znalazł się Radosław Sikorski.

W programie wizyty unijnej delegacji w Stanach Zjednoczonych znalazły się rozmowy nt. współpracy UE z USA w zakresie polityki zagranicznej i rozwiązywanie globalnych wyzwań, takich jak zmiany klimatyczne.

- Wobec doniesień z Budapesztu i Warszawy w rozmowach w Departamencie Stanu i w Kongresie niewątpliwie pojawią się kwestie praworządności i wolności mediów - mówił przed spotkaniami Radosław Sikorski.

Po spotkaniach w USA

Europoseł Koalicji Europejskiej umieścił w sieci komentarz po odbyciu szeregu spotkań w stolicy Stanów Zjednoczonych. Sikorski nie ma dobrych informacji odnoszących się do wizerunku Polski w USA.

- Po dziesiątkach rozmów w Waszyngtonie mogę stwierdzić autorytatywnie: Polska nie miała tu tak złej reputacji od czasów gen. Jaruzelskiego - stwierdza Sikorski.

- W pięć lat z ikony sukcesu staliśmy się wstydliwym problemem, wymienianym jednym tchem z Erdoganem i Orbanem. Smutne i deprymujące - dadaje były szef dyplomacji w rządzie PO-PSL.

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez Radosław Sikorski (@radek_sikorski)

             Popierasz SIKORSKIEGO - kciuk w górę!

Polub Polityczek.pl