iwn5ffx9toxsrnnms8xox96tada33z3z.png

Dariusz Rosati skrytykował pomysł odbudowy Pałacu Saskiego w Warszawie. Budynek został zniszczony przez Niemców w czasie II wojny światowej.

Według decyzji podjętych przez obóz PiS wspólnie z prezydentem Andrzejem Dudą odbudowa Pałacu Saskiego ma rozpocząć się w 2023 r. i potrwać 5 lat.

- To jest bardzo ambitne z naszej strony, ale zamierzamy zakończenie obudowy Pałacu Saskiego na 110. rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości, czyli do 2028 roku - ogłosił senator Stanisław Karczewski.

Krytyka odbudowy

Wśród polityków opozycji nie brak głosów przeciwnych odbudowie Pałacu Saskiego. Ponowne postawienie budynku pochłonie setki milionów złotych.

- Nie da się odwrócić biegu historii, krzywdom nie da się zadośćuczynić, ofiarom przywrócić życia, a zburzonej Warszawie dawnego kształtu. Odbudowany Pałac Saski nie będzie żadnym symbolem - bo symboli nie tworzy się za pomocą ustawy, ani za pomocą cegieł i betonu - ocenia posłanka Lewicy Paulina Matysiak.

Mocne stanowisko dotyczące planu odbudowy pałacu zaprezentował Dariusz Rosati. Poseł Koalicji Obywatelskiej stwierdza, że Pałac Saski nie jest "żadnym szczególnie cennym polskim zabytkiem". Słowa polityka rozwścieczyły zwolenników obecnego obozu władzy.

          Popierasz odbudowę - kciuk w górę!

Polub Polityczek.pl