51307113615_1ce85a6eb5_c.jpg

Premier Mateusz Morawiecki ogłosił wielomiliardową nadwyżkę w budżecie. Na wypowiedź premiera zareagowali eksperci oraz internauci.

- Dzięki naprawie finansów publicznych, po I półroczu nadwyżka w budżecie przekracza 25 mld zł, a na pomoc firmom w czasie pandemii przeznaczyliśmy ponad 200 mld zł - mówił Mateusz Morawiecki w poniedziałek w Radomsku.

Sceptycznie do słów premiera podchodzi serwis ekonomiczny ING. - Saldo budżetu państwa stało się bezużytecznym wskaźnikiem kondycji finansów publicznych. W tym samym czasie, gdy budżet śrubuje nadwyżki, Bank Gospodarstwa Krajowego rozkręca emisje długu. Tylko w 2021 ma pożyczyć 39 mld zł. I planuje kolejne 100 mld na inwestycje strategiczne. Wszystko poza budżetem - czytamy w komunikacie ING.

Do słów premiera odnosi sie także ekonomista dr Jakub Sawulski. - Saldo budżetu państwa jest bezużytecznym wskaźnikiem kondycji finansów publicznych od lat. W kryzysie tylko ten problem pogłębiono wykorzystując nowe wehikuły. Od dawna potrzebujemy cyklicznej (kwartalnej?) sprawozdawczości dotyczącej sytuacji w całym sektorze finansów publicznych - komentuje uczony. 

       Popierasz MORAWIECKIEGO - kciuk w górę!

Polub Polityczek.pl