axxnjgjyviip2hwgy3kkj4hs6oz3jcn6.jpg

Nie po raz pierwszy Leszek Miler podzielił się gorzką opinią na temat Lewicy. Były szef rządu SLD ma bardzo negatywne zdanie o Włodzimierzu Czarzastym.

Miller w ostatnim czasie wielokrotnie dawał sygnały, że nie po drodze mu z sejmową Lewicą. Europoseł opowiadał się między innymi za powrotem Donalda Tuska do polskiej polityki.

- Śmieszą mnie wyrazy trwogi ze strony PiS-u i prawicy, jak również ze strony lewicy. To oznacza tylko tyle, że te ugrupowania panicznie boją się obecności Tuska na scenie politycznej. (...) Ten lęk bierze się z kompleksów i przekonania, że jest różnica klas. Ci politycy, którzy boją się Tuska, mają świadomość swojej nikłej wartości i widzą w Tusku polityka pełnokrwistego, który umie się poruszać zarówno na arenie wewnętrznej, ale także międzynarodowej - wypowiadał się Miller.

- Usilne próby niszczenia wiarygodności Tuska są wprost proporcjonalne do lęków Kaczyńskiego. Włączanie się do tej operacji lewicy jest czymś skandalicznym, ale potwierdza tylko tyle, że lewica mentalnie jest już przybudówką PiS - dodawał były premier.

Miller nie odpuszcza Czarzastemu

Były lider Sojuszu Lewicy Demokratycznej pojawił się w niedzielę na antenie Polsat News. Polityk kolejny raz skrytykował liderującego lewicy Włodzimierza Czarzastego.

- Czarzasty twierdzi, że został wybrany przez ludzi, to prawda, ale 6 lat temu. Jego kadencja skończyła się dwa lata temu, nie poddał się weryfikacji i teraz jest pospolitym uzurpatorem. (...) Niewątpliwie Czarzasty jest produktem PiS, uczucie kiełkowało, a teraz wybuchło z całą mocą. Wczoraj po masowym zawieszeniu członków zarządu, Czarzasty razem z grupką swoich zauszników po 30 latach odebrał lewicy jej demokratyczne miano - stwierdził Miller.

           Popierasz MILLERA - kciuk w górę!

Polub Polityczek.pl