Ziemkiewicz.jpg

Rafał Ziemkiewicz odniósł się do postanowień Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej dotyczących Polski. Publicysta podejrzewa, jakie może być źródło polskich problemów z europejską instytucją.

Kilka dni temu TSUE zdecydował; Izba Dyscyplinarna Sądu Najwyższego musi zawiesić działalność. Następnie Trybunał Konstytucyjny zajął się wnioskiem premiera Mateusza Morawieckiego ws. określenia, które prawo jest nadrzędne polskie czy unijne. Kolejna rozprawa TK odbędzie się 3 sierpnia.

- TSUE powiedziało jedną fundamentalną rzecz: ta izba nie daje gwarancji tego, że jest niezależna. Podkopywane są fundamenty demokracji. Każda normalna władza po takim wyroku zastanowiłaby się jak to naprawić, tymczasem PiS dalej idzie na wojnę - krytykuje rządzących poseł Marcin Kierwiński.

Jaki kpi z TSUE

Patryk Jaki postanowił zakpić z postanowień europejskiego sądu. Europoseł umieścił komentarz w internecie odnoszący się do problemów... holenderskich rolników.

- TSUE zaraz orzeknie zabezpieczająco, że Polacy mają wrócić do zbierania truskawek w Holandii - pisze Jaki.

Z nieco większą powagą na aktywność TSUE zareagował Rafał Ziemkiewicz. Publicysta sugeruje, że w UE może nie podobać się "sukces makroekonomiczny" Polski.

- Jednym z motywów obecnego ataku na Polskę wydaje się nasz sukces makroekonomiczny - ocenił dziennikarz czym rozbawił wielu internautów.

       Popierasz ZIEMKIEWICZA - kciuk w górę!

Polub Polityczek.pl