5w1saifmj21kvchma463bf4mxzr5q7v5.jpg

Ryszard Legutko skarży się w rozmowie z Polską Agencją Prasową na funkcjonowanie Unii Europejskiej. "Unia Europejska jest fatalnie skonstruowana" - mówi europoseł Prawa i Sprawiedliwości.

Napięcia na linii polski rząd/przedstawiciele Zjednoczonej Prawicy - Unia Europejska nie znikają. W dalszym ciągu nie wiadomo jak zakończy się sprawa dotycząca wiązania środków europejskich z mechanizmem praworządności. Istnieje ryzyko utracenia przez nasz kraj części funduszy europejskich bądź też zamrożenia pieniędzy w związku z niestosowaniem się polskich władz do orzeczeń Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej.

- Przewodnicząca Komisji Europejskiej nazwała w Parlamencie Europejskim węgierską ustawę o LGBTI „haniebną” i zaapelowała o przestrzeganie podstawowych wartości UE, w tym reguł państwa prawa. Zapowiedziała użycie jesienią mechanizmu praworządności, który pozwoli zawiesić płatności na rzecz państw członkowskich - donosi niemiecki dziennik „Sueddeutsche Zeitung”.

Czy podobny scenariusz może spotkać Polskę? Łatwo sobie go wyobrazić za sprawą wielu podobieństw łączących rząd PiS z rządem Victora Orbana.

- Polak, Węgier - dwa bratanki, w oślej ławce plotą wianki. Oba zuchy, oba żwawi, prawom wspólnym niełaskawi. Kaczyński i Orban to dziś największe, wspólnotowe szkodniki - ocenia europoseł i były premier Marek Belka.

Legutko atakuje Unię Europejską

W gorzkich słowach na temat Unii Europejskiej wypowiedział się w rozmowie z PAP Ryszard Legutko. - Unia Europejska jest fatalnie skonstruowana. Zaprasza instytucje do łamania zasad i przekraczania kompetencji. Wcześniej, kiedy były budowane nowożytne państwa; USA, państwa europejskie - starano się stworzyć system w miarę stabilny. Konstytucje wyznaczały granice, których nie można przekraczać, żeby ten system sprawnie działał. Natomiast Unia została stworzona zupełnie inaczej. (...) Unia z założenia ma się zmieniać, integrować - w związku z tym, instytucje przekraczają wyznaczone im granice ku większej integracji, zupełnie bezprawnie i przy ogólnej tolerancji rozszerzając swoje kompetencje. Robi to Parlament Europejski, robi to Komisja Europejska. A ponieważ panuje ideologiczny monopol, to liberalna większość europejskiej klasy politycznej uważa, że działa w kierunku słusznym - narzeka europoseł PiS.

- Wydaje się, że dzisiejsza ideologia usunęła bez śladu z umysłów wszelkie odruchy refleksyjne i autokrytyczne.(...) Umysł zachodni jest umysłem wytrzebionym przez to, co prawdopodobnie zaczęło się około '68 roku. Ten umysł jest niesłychanie zdogmatyzowany, bo ma bardzo wąski zasób pojęć i ogląd rzeczywistości. Tak samo jak język liberalny, który jest skąpy i prymitywny. Jeżeli cała ta klasa polityczno-intelektualna obraca się tylko w swoim środowisku, to nie wygeneruje niczego co pozwoli jej spojrzeć na sytuację z zewnątrz, czy z góry - krytykuje Legutko wspólnotę europejską.

             Popierasz Legutkę - kciuk w górę!

Polub Polityczek.pl