168060347_281101853567568_4586408407353749538_n.jpg

Eliza Michalik zareagowała w mediach społecznościowych na zapowiedzi polityków PiS dotyczące nowelizacji ustawy o radiofonii i telewizji.

Zmiany zaproponowane przez rządzących mogą zagrozić koncesji dla stacji telewizyjnych TVN Grupa Discovery.

- W Polsce muszą obowiązywać całkowicie podstawowe reguły. Takie, jakie obowiązują w innych krajach Unii Europejskiej. Wyobrażamy sobie sytuację, że któreś medium w Polsce miałoby być kupione przez podmiot rosyjski, chiński czy z krajów arabskich? No chyba nie - bronił propozycji zmian w prawie premier Mateusz Morawiecki.

Na zachowanie polskich rządzących zareagował amerykański chargé d'affaires w Polsce - Bix Aliu. Amerykański prezydent do tej pory nie mianował ambasadora do polskiej placówki.

- Nazywam się Bix Aliu i reprezentuję USA w Polsce do czasu nominacji i przyjazdu nowego Ambasadora USA - mówił na początku roku Aliu.

Co amerykański polityk uważa o ataku na TVN? - USA z rosnącym niepokojem obserwują procedurę związaną z koncesją TVN oraz nowy projekt zmian ustawy medialnej. TVN od ponad 20 lat jest istotną częścią polskiego krajobrazu medialnego. Wolna prasa ma kluczowe znaczenie dla demokracji - czytamy w oświadczeniu polityka.

Michalik komentuje sprawę TVN

Do grona osób oceniających zapowiadane zmiany przez PiS dołączyła publicystka Eliza Michalik. Dziennikarka pisze wprost na swoim Facebooku:

- W bezprawnym ataku na TVN chodzi dokładnie o to, o co będzie chodziło w ataku na Onet, czy każde inne niezależne, rzetelne medium - o to, by nie było już nikogo, kto powie ludziom prawdę o tym, co robi rząd. Żeby można było bezkarnie kraść pieniądze podatników, upartyjniać kraj, a z obywateli zrobić zastraszonych poddanych PiS-u. I niestety ta władza się nie zatrzyma, może zostać tylko usunięta przez ludzi - ocenia Michalik.

         Popierasz MICHALIK - kciuk w górę!

Polub Polityczek.pl