32868.jpg

Wojciech Maziarski skomentował sprawę nowej koncesji dla telewizji TVN. Stacja ma problem z uzyskaniem pozwolenia od Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji.

Wygląda na to, że obóz rządzący robi wszytko co może, aby postraszyć grupę TVN i jeszcze mocniej spolaryzować społeczeństwo tym razem ws. mediów.

Posłowie PiS złożyli w Sejmie nowelizację ustawy o radiofonii i telewizji, przepisu dotyczącego nadawania koncesji nadawcom należącym do kapitału zagranicznego. Nowe prawo mogłoby pozbawić TVN24 szans na otrzymanie nowej koncesji.

- Być może atak na TVN okaże się kozą, która ma przykryć Tuska i nepotyzm PiS, ale przede wszystkim jest to lekcja dla symetrystów. Czy powiecie potem: zamknęli TVN, ale za to uruchomili transfery socjalne? Albo: zamknęli TVN, ale tamci jedli ośmiorniczki i mówili brzydkie wyrazy? - pyta publicysta Przemysław Szubartowicz.

Maziarski o sprawie TVN

O kłopotach telewizji z ulicy Wiertniczej wypowiedział się dziennikarz Wojciech Maziarski z "Gazety Wyborczej". Publicysta sugeruje, że Jarosław Kaczyński jest... "psychopatą".

- Próba zamachu na TVN jest oczywiście ciosem w zasady demokracji i liberalnego państwa prawa. Godzi także w prawa obywatelskie, wśród których wolność słowa i wynikające z niej prawa mediów zajmują miejsca poczesne. To oczywista oczywistość, ale niezależnie od tego zamach na TVN to wypowiedzenie politycznej i gospodarczej wojny Stanom Zjednoczonym, które przecież nie zaakceptują niszczenia i nękania amerykańskiego koncernu. Na co więc Kaczyński liczy? To niepojęte... Już wypowiedział wojnę Unii Europejskiej, jest w stanie zimnej wojny z Rosją, teraz wypowiada wojnę USA.

- Warto przypomnieć, jak skończył inny psychopata, który ponad 80 lat temu też wojował z całym światem - z Europą, Anglią, Rosją, Ameryką. Nie pomogła mu sojusznicza oś ani wsparcie Mussoliniego, Franco i Horthyego. Dziś Kaczyński zawiera porozumienie polityczne z pogrobowcami Franco, Mussoliniego i Horthyego. Jest takie powiedzenie: "Historia nauczycielką życia". Kaczyński albo jest wyjątkowo tępy, albo kompletnie nie uważał na lekcjach - ocenia Maziarski.

       Popierasz MAZIARSKIEGO - kciuk w górę!

Polub Polityczek.pl