82219068_2404152653181721_5725901415201636352_n.jpg

Wadim Tyszkiewicz skomentował zmiany w spółkach skarbu państwa zapowiedziane przez polityków Prawa i Sprawiedliwości. Sprawa dotyczy zatrudniania osób związanych z rodzinami polityków.

- Delegaci postanowili, że współmałżonkowie, dzieci, rodzeństwo oraz rodzice posłów i senatorów PiS, nie mogą zasiadać w Radach Nadzorczych spółek Skarbu Państwa - oświadczyła rzeczniczka PiS Anita Czerwińska.

W sobotę odbył się kongres PiS-u, w którego czasie między innymi przedłużono kadencję Jarosława Kaczyńskiego na stanowisku prezesa partii. Jak zapowiedział lider Zjednoczonej Prawicy, jest to jego ostatnia kadencja w roli szefa Prawa i Sprawiedliwości.

- W ostatnim okresie rozpoczął się proces szybkiego zbliżania do państw Zachodu. Dziś jest szansa, żeby ta różnica ostatecznie została zniwelowana i to dla mnie zaszczyt, że będę mógł to wypełniać jako prezes PiS. (...) Spróbuję doprowadzić do tego, by Polska dokonała tego, o co bardzo obawiają się nasi przeciwnicy - ci na zewnątrz i ci wewnątrz. Jestem przekonany, że taka formacja jak PiS będzie potrafiła zwyciężyć, mamy na to siły - mówił Jarosław Kaczyński.

Tyszkiewicz o pracy w spółkach

Na temat uchwały przegłosowanej przez członków PiS wypowiedział się na Facebooku Wadim Tyszkiewicz. Senator niezależny w swoim stylu bardzo krytycznie spogląda na działania obozu władzy.

- "Spasione PiSowskie, tłuste koty mogą mruczeć spokojnie". Nie będzie można paść rodziny, ale... no właśnie, ale... będzie można. "Od tej reguły obowiązują jednak enigmatyczne wyjątki, które zakładają przyzwolenie dla już zatrudnionych, którzy wykazują się wysokimi kwalifikacjami lub niezbędnym doświadczeniem. Znalazł się tam również zapis o „nadzwyczajnej sytuacji życiowej” tłustych kotów. Wójt Obajtek może być więc spokojny. Kwalifikacje wójta są wystarczające jak na prezesa Orlenu. Tak samo jak tłusty kot znajdujący się w "trudnej sytuacji życiowej". Partia się zaopiekuje, partia pomoże. Plebs będący w "nadzwyczajnej sytuacji życiowej" będzie mógł tylko się oblizywać.

- Ciekawa figura retoryczna Kaczyńskiego. Zakłamany hipokryta. Chciałbym zobaczyć listę "tłustych kotów" do odstrzału. To, że PiS jest najbardziej patologiczną partią od 1989 roku, chyba nikt nie ma co do tego wątpliwości.

W ostatnim akapicie swojego wpisu Tyszkiewicz zwraca uwagę, że każda dotychczasowa partia władzy miała swoje grzechy, ale "PiS przebił wszystkich".

- Każdy partia rządząca miała swoje za skórą. SLD miała "Resortowe dzieci", PSL był do tej pory niekwestionowanym liderem w programie "rodzina na swoim", PO miała też swoje grzeszki. PiS przebił wszystkich. Problem jednak największy w tym, że do stołków przyspawali się mierni, niewykształceni, bez doświadczenia i wiedzy, partyjni nominaci i ich rodziny. Np. wystarczy być bratem biskupa, żeby zostać wojewodą (lubuskie). To są najwyższe kompetencje. Kaczyński mówił, że to tylko łyżka patologii przy beczce sukcesów. Hipokryta czy kosmita oderwany od rzeczywistości? Ja "sukcesy" PiSu oceniam z pozycji mojego miasta. Długo się zastanawiałem nad tym, jaki udział miał PiS w rozwoju Nowej Soli? ZERO! Za to PiSowskiej patologii i u nas dostatek - stwierdza Tyszkiewicz.

           Popierasz TYSZKIEWICZA - kciuk w górę!

Polub Polityczek.pl