148289146_265511845040127_2487391118827996011_n_1.jpg

Wielkie emocje wzbudziło dzisiejsze wystąpienie w Sejmie posłanki Agnieszki Dziamianowicz-Bąk. Parlamentarzystka zareagowała na publiczne wypowiedzi Przemysława Czarnka na temat społeczności LGBT.

Politycy odnieśli się do środowego zachowania polityków Zjednoczonej Prawicy na sali plenarnej. Posłowie większości rządzącej klaskali i uśmiechali się pod nosem gdy... Agnieszka Dzimanowicz-Bąk mówiła o samobójstwach uczniów LGBT.

- Jedyny język, który pan zna, to język nienawiści i szczucia, język, który prowadzi do tego, że uczniowie, na których straży powinien pan stać, popełniają samobójstwa i samookaleczeń - grzmiała posłanka Lewicy. W tym czasie prawa strona sejmowa biła brawo.

Reakcje na zachowanie władzy

Krzysztof Brejza: Śmiechy PiS, gdy posłanka mówi o samobójstwach dzieci. Linia polityki nie przebiega między prawicą (tak w ogóle PiS to nie prawica) a lewicą. Linią sporu nie jest konserwatyzm/liberalizm, tradycjonalizm/nowoczesność. Spór w Polsce toczy się wokół EMPATII do drugiego człowieka".

Katarzyna Lunauer: Jeśli uznamy Czarnka za normę, to wolę być nienormalną.

Maciej Bąk (dziennikarz, "Radio ZET"): Posłowie PiS klaszczący podczas słów Agnieszki Dziemianowicz-Bąk o samobójstwach dzieci, nad którymi pieczę ma sprawować Czarnek? Nie dziwi mnie to. To przecież w sporej części są bardzo źli albo bardzo niemądrzy ludzie.

           Popierasz ŚMISZKA - kciuk w górę!

Polub Polityczek.pl