19n43qjjukuymo24mdzybqtodqszzojx.jpg

Witold Waszczykowski wypowiedział się antenie telewizji internetowej "wPolsce" na temat szeroko komentowanych słów Baracka Obamy o Polsce.

Były prezydent Stanów Zjednoczonych w rozmowie z CNN odniósł się do bieżącej sytuacji politycznej w Polsce i na Węgrzech.

- Droga do niedemokratycznych Stanów Zjednoczonych to nie jest jeden etap, to cała seria kroków. (...) 10 lat temu (Polska i Węgry) były dobrze funkcjonującymi demokracjami, a stały się w gruncie rzeczy autorytarne - stwierdził były przywódca USA.

Słowa Baracka Obamy spotkały się z niezadowoleniem polityków Prawa i Sprawiedliwości. Byłemu prezydentowi odpowiedział premier Mateusz Morawiecki.

- Myślę, że najlepiej by było zaprosić pana byłego prezydenta Baracka Obamę do Polski, co niniejszym czynię: serdecznie zapraszam. (...) Wystarczy tutaj przyjechać, a nie czytać jakieś opracowania, które myślę, że zafałszowują zdecydowanie obraz Polski - zwrócił się szef polskiego rządu do amerykańskiego polityka.

Na temat Obamy głos zabrał także były minister Spraw Zagranicznych w rządzie Beaty Szydło, Witold Waszczykowski. - Jest to przykre, dlatego, że oparte na bezzasadnych opiniach. Polska jest wiarygodnym państwem, członkiem organizacji, instytucji międzynarodowych. Od lat odbywają się wiarygodne demokratyczne wybory, zmiany władzy itd. Nie ma żadnych podstaw, żeby wspominać, że Polska jest krajem autorytarnym.

- Nie wiem, po co on się wypowiada na temat Polski. Od kilku lat nie jest już prezydentem. Nie ma aktualnej wiedzy co się dzieje - mówi Waszczykowski o Baracku Obamie.

                Popierasz PiS - kciuk w górę!

Polub Polityczek.pl