49433662187_7b14893f93_c.jpg

Być może już niedługo Ryszard Terlecki pożegna z funkcją wicemarszałka Sejmu po swojej wypowiedzi dotyczącej Swietłany Cichanouskiej. Polityka bronią koledzy partyjni.

Polska 2050 oraz Lewica złożyły w poniedziałek w Sejmie wniosek o odwołanie Ryszarda Terleckiego z funkcji wicemarszałka Sejmu.

Zachowanie opozycji jest pokłosiem wpisu szefa klubu PiS na Twitterze. - Jeżeli Cichanouska chce reklamować antydemokratyczną opozycję w Polsce i występować na mityngu Trzaskowsiego, to niech szuka pomocy w Moskwie, a my popierajmy taką białoruską opozycję, która nie staje po stronie naszych przeciwników - napisał 4 czerwca Terlecki w internecie.

Wpis polityka PiS-u wywołał wielkie oburzenie opinii publicznej, łącznie z przedstawicielami koalicji zjednoczonej prawicy - głównie Porozumienia. Z tego powodu przyszłość Terleckiego na stołku marszałka nie jest pewna, wszystko zależy od tego jak zagłosują gowinowcy.

Rząd broni Terleckiego

W obronie Ryszarda Terleckiego zdążyli już stanąć premier Mateusz Morawiecki oraz rzecznik rządu Piotr Muller.

- Marszałek Terlecki doskonale wie, czym jest walka o wolność, demokrację, jak długo trwa i doskonale rozumie meandry, które do takiej wolności prowadzą - mówił Morawiecki na konferencji.

           Popierasz MULLERA - kciuk w górę!

Polub Polityczek.pl