144060853_3676095309178533_5603071943560450784_n.jpg

Janusz Korwin-Mikke skomentował sprawę porwania samolotu linii Ryanair przez białoruskie władze. Samolot lecący z Aten do Wilna został zmuszony do lądowania w Mińsku.

Reżim Aleksandra Łukaszenki dokładnie zaplanował całą akcję przechwycenia przeciwnika białoruskiego reżimu - dziennikarza Romana Protasiewicza.

- Dlaczego Roman Protasiewicz? Bo jest twórcą - obok Ściapana Puciły - sukcesu nadającego z Warszawy Nexta tv, najważniejszego kanału na białoruskim Telegramie. Reżim jest przekonany - nie bez racji - że bez Nexta nie byłoby masowych demonstracji po sfałszowanych wyborach - komentuje zatrzymanie opozycjonisty Wojciech Kanończuk, wicedyrektor Ośrodka Studiów Wschodnich.

- Dzięki inicjatywie Nexta stworzono i upubliczniono dane osobowe kilku tysięcy zidentyfikowanych funkcjonariuszy reżimu stosujących przemoc wobec demonstrantów - mówi poseł Michał Szczerba (KO).

Korwin o zatrzymaniu Protasiewicza

Posłowie Konfederacji zorganizowali w poniedziałek w Sejmie konferencję, na której odnieśli się do zdarzenia na Białorusi.

Janusz Korwin- Mikke stwierdził, że... sam by wsadził do aresztu białoruskiego dziennikarza.

- Mnie dziwią dzisiejsze czasy, gdzie ludzie zajmują się panem Protasiewiczem, którego sam bym na tydzień wsadził do aresztu za to, co tam wygaduje i wypisuje - powiedział Korwin.

Mikke podkreślał, jednak że głównym problem w całej sprawie jest kwestia porwania samolotu przez władze białoruskie i to zdarzenie może spowodować, że zostanie otwarta furtka do np. zdarzenia, w którym samolot lecący z Ukrainy do Niemiec zostanie porwany przez Polskę, bo na pokładzie będzie samolot z pieniędzmi.

- To musi być ukarane, bo otwarte niebo inaczej zniknie - stwierdził 78-letni poseł Konfederacji.

          Popierasz KORWINA - kciuk w górę!

Polub Polityczek.pl