aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaafghoukiokikiiiii.png

O. Tadeusz Rydzyk na łamach "Naszego Dziennika" odniósł się do problemów prawnych fundacji Lux Veritatis.

W czwartek przed warszawskim Sądem Rejonowym dla dzielnicy Wola rozpoczął się proces karny dotyczący toruńskiej Lux Veritatis. "Sieć obywatelska Watchdog Polska" złożyła akt oskarżenia przeciwko członkom stowarzyszenia w związku z blokowaniem dostępu do informacji publicznej.

- Chcemy, by zostali ukarani za nieudostępnienie nam, pomimo istnienia obowiązku, informacji publicznej o wydatkach Fundacji finansowanych ze środków publicznych - komentuje Watchdog Polska.

Rydzyk odpowiada

O. Tadeusz Rydzyk nie stawił się osobiście przed sądem w Warszawie, wziął udział w rozprawie zdalnie, z Torunia. Redemptorysta oburza się całą sprawą i w ostatnim czasie zaapelował do swoich sympatyków, by ci zwracali się w jego sprawie między innym do prezydenta i premiera. W artykule w "Naszym Dzienniku" Rydzyk pisze:

- Jesteśmy też nękani przez Sieć Obywatelską Watchdog Polska. (...) Za atakami na Radio Maryja stoją organizacje niesprzyjające Kościołowi, a nawet antyewangelizacyjne. One nie tylko nas nękają, wręcz dążą do zamknięcia nam ust. (...) Po raz kolejny raz doświadczamy, że jesteśmy prześladowani.

- My ojcowie redemptoryści mieszkamy w klasztorze - jak wszyscy redemptoryści nie pobieramy żadnej pensji. Od 30 lat bezinteresownie służymy Polsce, Polakom. (...) Wszystkie kontrole począwszy od ministerstw, skończywszy na różnych urzędach, wskazują, że wszystko jest przejrzyście prowadzone. (...) Nie rozumiem, dlaczego mamy się tłumaczyć siłom spoza Polski. Może odpowiedzieliby na to rządzący? Możemy pisać do rządzących z prośbą o wyjaśnienia, o co tutaj chodzi - skarży się Rydzyk.

           Popierasz RYDZYKA - kciuk w górę!

Polub Polityczek.pl