127107880_123123832768467_3703301618724343084_n_1.jpg

Lewica porozumiała się z rządem Prawa i Sprawiedliwości. Sprawa dotyczy Krajowego Planu Odbudowy, który Lewica ma poprzeć w sejmowym głosowaniu.

Wygląda na to, że Jarosław Kaczyński ma problem KPO z głowy. Choć Solidarna Polska zapowiedziała, że go nie poprze - Prawo i Sprawiedliwość znalazło sobie nowego koalicjanta - Lewicę.

Lewica przedstawiła rządzącym warunki, po których spełnieniu poprze KPO i zaprosiła premiera Mateusza Morawieckiego do rozmów. Spotkanie premier - Lewica odbyło się we wtorek, a tuż po nim politycy oświadczyli, że jest porozumienie.

- Rząd zaakceptował warunki Lewicy ws. Krajowego Planu Odbudowy! Środki europejskie muszą trafić do wszystkich Polek i Polaków, a my tego dopilnujemy! - ogłosił w internecie Robert Biedroń.

- Uzgodniliśmy, że wszystkie rzeczy, które zostały wynegocjowane, muszą znaleźć swoje zapisy w Krajowym Planie Odbudowy. Z ramienia Lewicy będzie trzyosobowy zespół kontaktowy do współpracy z rządem - dodawał europoseł Wiosny na konferencji w Sejmie.

Pozytywnie po rozmowach wypowiedział się także szef klubu PiS Ryszard Terlecki.

- Rozmawialiśmy o kluczowych sprawach, zarówno dla nas, jak i dla lewicy. Rozmawialiśmy o kwestii funduszy przeznaczonych na służbę zdrowia, na szpitale powiatowe przede wszystkim. Rozmawialiśmy o problemie mieszkań, bardzo ważny temat dla nas i dla lewicy. Rozmawialiśmy o pomocy dla przedsiębiorców, szczególnie dla tego sektora, który jest bardzo dotknięty skutkami pandemii, czyli turystyce, gastronomii i wreszcie rozmawialiśmy o komisji monitorującej. (...) W tym samym czasie PO urządzała awanturę pod drzwiami sali. Świadczy to o tym, jaką mamy sytuację w opozycji, ale cieszymy się, że jest ugrupowanie, które poważnie podchodzi do problemu - skomentował Terlecki.

Czego domagała się Lewica?

W poniedziałek Lewica przedstawiła żądania, po których spełnieniu poprze ona Krajowy Plan Odbudowy.

- 30 proc. dla samorządu, 75000 mieszkań na wynajem, środki dla szpitali powiatowych, dodatkowa pomoc dla branż dotkniętych koronawirusem, komitet nadzorujący wydatki z udziałem samorządu i związków zawodowych, jawna część pożyczkowa - postulował Adrian Zandberg przed spotkaniem z premierem.

        Popierasz BIEDRONIA - kciuk w górę!

Polub Polityczek.pl