9fcdbhdp8zw5rtgx4mt4rnqxwi3gz9t5.jpg

Politycy Lewicy weszli na drogę dialogu z władzą. We wtorek odbędzie się spotkanie przedstawicieli Lewicy z premierem Mateuszem Morawieckim.

Rządzący szukają posłów, którzy wesprą ich w czasie sejmowego głosowania nad Krajowym Funduszem Odbudowy. Kiedy okazało się, że głosowanie to może mocno poróżnić obóz zjednoczonej prawicy (Solidarna Polska zapowiada, że nie zagłosuje "za") - z pomocną rękę przychodzą politycy Lewicy.

Lewica przedstawiła swoje warunki, na jakich zgodzi się poprzeć Fundusz Odbudowy.

- Nasze oczekiwania; 30 proc. dla samorządu, 75000 mieszkań na wynajem, środki dla szpitali powiatowych, dodatkowa pomoc dla branż dotkniętych COVID, komitet nadzorujący wydatki z udziałem samorządu i związków zawodowych, jawna część pożyczkowa - ogłosił Adrian Zandberg i zaprosił rząd do rozmów.

Krytyka Lewicy

Na polityków Lewicy spadła wielka fala krytyki za dogadywanie się z władzą.

- Od samego początku wspólnie z Władysławem Kosiniakiem Kamyszem proponowaliśmy całej opozycji wspólne postawienie twardych warunków ws. KPO (Krajowy Plan Odbudowy - red. ). Niektórzy jednak woleli w ciemno deklarować poparcie. Gdy dostali łomot, dorobili na szybko warunki i postanowili poudawać opozycję. Szkoda, że koncesjonowaną - skomentował przewodniczący PO Borys Budka.

W podobnym tonie wypowiedzieli się na Twitterze komentatorzy.

          Popierasz LEWICĘ - kciuk w górę!

Polub Polityczek.pl