pshth4r2ssh9h9of3gnoknhyk16pkpsw.jpg

Andrzej Dera pojawił się w niedzielę w programie "Kawa na ławę"w TVN24. Prezydencki minister odniósł się między innymi do konfliktu w koalicji zjednoczonej prawicy.

Dera uspokajał zwolenników obecnego obozu rządzącego w związku ze sporem toczącym się w nim od dłuższego czasu.

- Prezydent mówił o tym, że w czasie wychodzenia z kryzysu wywołanego pandemią jest potrzebny silny, skuteczny rząd. To jest racja stanu. Rząd Zjednoczonej Prawicy przez ostatnie pięć lat pokazał, że jest rządem odpowiedzialnym. (...) Marzenia o rządzie technicznym, to są odwiecznie marzenia opozycji. To klasyczne dzielenie skóry na niedźwiedziu. Wybory będą w 2023 roku - stwierdził sekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta.

Obecna w programie Katarzyna Lubnauer oceniała, że trzeba jak najszybciej doprowadzić do wyborów parlamentarnych.

- Trzeba jak najszybciej doprowadzić do wyborów. Gowin jest kluczem do tego, żeby zmienić układ rządzący. (...) Zjednoczona Prawica jest już zdaniem historycznym - komentowala posłanka Koalicji Obywatelskiej.

Sądy

Minister Andrzej Dera wypowiedział się na antenie TVN24 na temat sędziów: Pawła Juszczyszyna i Igora Tuleyi. Dera stwierdził, że nie chciałby być osobą sądzoną przez jednego ani drugiego, ponieważ są oni nieobiektywni.

- Chciałbym być sądzony przez niezależnego sędziego - powiedział Dera.

             Szanujesz DERĘ - kciuk w górę!

Polub Polityczek.pl