34459162291_1d237ea3ef_c_2.jpg

Ministerstwo Sprawiedliwości zorganizowało w środę konferencję, na której minister Zbigniew Ziobro odniósł się do sprawy Sławomira Nowaka.

W poniedziałek Nowak po niemal roku od zatrzymania, opuścił areszt. Sąd Okręgowy w Warszawie zdecydował się nie przedłużać byłemu ministrowi transportu tymczasowego aresztu.

Na decyzję warszawskiego sądu ostro reagował minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro. Prokurator Generalny oświadczył, że jeżeli Nowak nie wróci do aresztu, to ujawni akta sprawy.

- Skorzystam ze swojego uprawnienia prokuratora generalnego i ujawnię materiał dowodowy, który w tej sprawie został zebrany. Nie jestem pewien, czy pan Donald Tusk i jego przyjaciele z Platformy Obywatelskiej, którzy zarzucają prokuraturze polityczne działanie, będą tak pewni tego, co dzisiaj mówią - zapowiedział Ziobro.

Środowa konferencja

Ministerstwo Sprawiedliwości nie odpuszcza sprawy byłego polityka Platformy Obywatelskiej i odnosi się do niej w świetle kamer.

- Mamy do czynienia z odrażającym procederem na wielką skalę korupcyjnej zorganizowanej przestępczości na czele ktorej stał pan Sławomir N., a to, że on jest jednocześnie bliskim współpracownikiem, przyjacielem Donalda Tuska w niczym nie może sprawiać, że jest traktowany z taryfą ulgową, wręcz przeciwnie, od kogoś takiego powinno się oczekiwać znacznie wyższych standardów - po to trafił na Ukrainę, za to powinien się wstydzić Donald Tusk i tłumaczyć dzisiaj, bo fakty w tym zakresie są już dziś bezsporne (...) Taki materiał dowody rzadko się zdarza - przekonywał Ziobro.

Zdaniem ministra sprawiedliwości sprawa Nowaka uderza w wizerunek Polski.

- (Nowak) był postrzegany na Ukrainie jako przedstawiciel Polski to jest wstyd też dla naszego kraju (...) Za to powinien pan Donald Tusk i jego partyjni towarzysze dzisiaj tłumaczyć się przed Polakami, że z takiego wstydu musimy się teraz tłumaczyć i będziemy wytykani palcami. 

         Popierasz ZIOBRĘ - kciuk w górę!

Polub Polityczek.pl