35381773631_b365fe2a14_c_1.jpg

Antoni Macierewicz pojawił się we wtorek na antenie Telewizji Republika. Przewodniczący Podkomisji Smoleńskiej kolejny raz poruszył temat katastrofy z 10 kwietnia 2010 r.

Telewizja publiczna opublikowała w 11. rocznicę katastrofy smoleńskiej film podkomisji smoleńskiej mający tłumaczyć przyczynę katastrofy z 2010 r. Wyemitowany dokument stara się przekonać opinię publiczną, że na pokładzie prezydenckiego Tupolewa doszło do wybuchów.

Film zaprezentowany przez TVP w rocznicę tragedii spotkał się z dużą falą krytyki. Przedstawione w nim tezy przez wielu komentatorów uważane są za fantazje Antoniego Macierewicza.

- Przedstawianie "raportu" podkomisji smoleńskiej Macierewicza w formie fabularyzowanego reportażu telewizyjnego obraża powagę Państwa Polskiego. Raport ma być pisemny i zatwierdzony przez ministra obrony narodowej. Inaczej jest wart tyle co dobranocka. Niepojęte na co się pozwala - komentował poseł Tomasz Siemoniak.

Macierewicz po emisji filmu

Przewodniczący Podkomisji Smoleńskiej pojawił się we wtorek na antenie Telewizji Republika.

- Jest pełen materiał dowodowy, że to była eksplozja, że piloci nie mieli zamiaru lądować. (...) Materiał pokazujący, że to eksplozja zniszczyła samolot, musi zostać poważnie rozważony przez społeczność międzynarodową. (...) Absolutna większość Polaków po obejrzeniu materiału mówi, że to absolutnie była eksplozja i że był to zamach - mówił Macierewicz.

- Tusk oskarżył pana prezydenta Lecha Kaczyńskiego o spowodowanie katastrofy. (...) Tusk powtarza, że to piloci są winni i że to oni doprowadzili do tej katastrofy, szuka najostrzejszych oskarżeń nie mając żadnego argumentu - stwierdził wiceprezes PiS.

     Popierasz MACIEREWICZA - kciuk w górę!

Polub Polityczek.pl