146106962_5018897731515236_3331977413034114966_n.jpg

Eliza Michalik zareagowała na wtorkowe sceny w Trybunale Konstytucyjnym. Rzecznik Praw Obywatelskich Adam Bodnar był przesłuchiwany przez sędziego Stanisława Piotrowicza.

Czy Adam Bodnar zgodnie z prawem zajmuje urząd RPO, mimo że jego kadencja zakończyła się we wrześniu 2020 r. ? Na to pytanie odpowie 15 kwietnia Trybunał Konstytucyjny.

- W państwie prawa czekalibyśmy ze spokojem na wiarygodne orzeczenie TK w sprawie kadencji Rzecznika Praw Obywatelskich. Aktualnie jest to nic innego jak atak na kolejny konstytucyjny organ państwa - tym razem bezpośrednia próba pozbawienia obywateli ochrony ich podstawowych praw - komentuje dr Mikołaj Małecki z Katedry Prawa Karnego Uniwersytetu Jagiellońskiego.

Michalik o posiedzeniu TK

Do wydarzeń przy al. Szucha w Warszawie odniosła się na swoim Facebooku Eliza Michalik. Publicystka nie ukrywa swojego oburzenia w związku z przesłuchaniem Bodnara przez byłego polityka PiS Stanisława Piotrowicza.

- Profesor Adam Bodnar jest w tej chwili przesłuchiwany przez Stanisława Piotrowicza i jest to przerażająco symboliczna scena. Niewypowiedzianie szanuję Adama Bodnara, jest wspaniałym prawnikiem, człowiekiem i najlepszym Rzecznikiem Praw Obywatelskich jakiego mieliśmy w Polsce i jako obywatelka czuję się upokorzona tym, co się dzieje w atrapie TK. I jeszcze mgr Julia Przyłębska mówiąca: "Ja bym prosiła, żeby zwracał się pan do nas Wysoki Trybunale, jak wtedy, kiedy przewodniczącym był pan Rzepliński" - oburza się Michalik.

- "Prezeska" TK, która nie rozumie, że została, podobnie jak jej koledzy, powołana na stanowisko bezprawnie i że właściwie jej tam nie ma i wszystkie jej "orzeczenia" są nieważne. Wiem, że nie żyję już w państwie prawa, ale w takich historycznych momentach odczuwam to ze zdwojoną mocą - stwierdza dziennikarka.

           Popierasz MICHALIK - kciuk w górę!

Polub Polityczek.pl