SQUARE_1280_2.jpg

Jezuita Krzysztof Mądel nie zostawia suchej nitki na Antonim Macierewiczu i Podkomisji Smoleńskiej. Wiceprezes Prawa i Sprawiedliwości jest krytykowany po filmie - autorstwa Podkomisji Smoeńskiej - opublikowanym przez TVP w 11. rocznicę katastrofy smoleńskiej.

Telewizja Publiczna zaprezentowała materiał komisji kierowanej przez Antoniego Macierewicza. Z materiału dowiadujemy się, że do katastrofy 10 kwietnia 2010 r. miały przyczynić się wybuchy na pokładzie prezydenckiego Tupolewa.

Ksiądz odpowiada na film

Na film Podkomisji Smoleńskiej zareagował duchowny ks. Krzysztof Mądel. Zdaniem jezuity nikt z podkomisji Macierewicza nie ma kompetencji do tego, by wyjaśniać katastrofę lotniczą.

- Antoni rzucił patykiem z napisem „zamach” i pół Polski jak szczeniak za nim biega, nikt z jego ludzi nie ma kompetencji do badania wypadków lotniczych, ale wydał miliony z państwowej kasy, niech pokaże rachunki i dyplomy „badaczy”, o nic innego nie należy go pytać - komentuje duchowny.

Jezuita odniósł się na swoim Twitterze do szczegółowego tłumaczenia katastrofy przez Macierewicza. - Człeku, co ty bredzisz? - pisze ksiądz do polityka PiS.

- Tam nikt nie ma uprawnień, doświadczenia ani wykształcenia potrzebnego do badania wypadków lotniczych, to czyste fantazje za 65 mln złotych z państwowej kasy, a ty jak papuga to powtarzasz. Obejrzałem animację Antka, kłamie w każdym zdaniu, robi śmieszne błędy, samolot lata bez kąta natarcia!, brak mu największych mas jak silniki, paliwo, a rozpada się nie jak obiekt o prędkości postępowej 75m/s, tylko jak nieruchoma puszka, na którą ktoś wdepnął, koszt 65 mln zł - krytykuje jezuita.

          Popierasz MĄDELA - kciuk w górę!

Polub Polityczek.pl