Aaaaaaaabaltrocdejrtigthyh.png

Satyryk Piotr Bałtroczyk odniósł się do kłopotów Ryszarda Czarneckiego. Europoseł PiS musi zwrócić pieniądze Parlamentowi Europejskiemu w związku ze sprawą kilometrówki.

Parlament Europejski nakazał Ryszardowi Czarneckiemu zwrot pieniędzy, które w opinii śledczych z Europejskiego Urząd ds. Zwalczania Nadużyć Finansowych zostały pobrane przez polityka niezgodnie z prawem.

- Parlament Europejski nakazał zwrot 100 tysięcy Euro Ryszardowi Czarneckiemu z PiS. Czarnecki deklarował, że jeździ do miasta, w którym nie mieszkał, i to samochodem, który od lat był skasowany. Unijny OLAF przekazał raport dotyczący kosztów podróży Czarneckiego polskiej prokuraturze już w 2019 - informuje dziennikarz Tomasz Golonko.

Reakcja Bałtroczyka

Na najnowsze doniesienia na temat europosła PiS zareagował na swoim Facebooku Piotr Bałtroczyk. Ze wpisu satyryka można wyciągnąć wniosek, że nie smuci go informacja dot. Ryszarda Czarneckiego.

- Ryszard Czarnecki, dobrowolny uchodźca z krainy rozumu i przyzwoitości, groził niedawno pozwami tym, którzy pisali o jego oszustwach. Ale cicho o nich jakoś. Teraz Parlament Europejski zażądał od Czarneckiego zwrotu 100 tys. euro, w których posiadanie wszedł oszukując na kilometrówkach, dojeżdżając nieistniejącymi samochodami. Mały krętacz nagle się wyciszył i odmawia komentarzy, mając nadzieję, że cisza zalegnie nad jego śmierdzącą gównem trumienką - komentuje Bałtroczyk.

- Ryszard Czarnecki, menda wśród mend wyjątkowa, jest wciąż wiceprezesem Polskiego Związku Piłki Siatkowej. Ciekawym bardzo, co z Czarneckim, po udowodnieniu oszustw i żądaniu PE zrobią koledzy z zarządu. „Europoseł został powiadomiony o decyzji i przystąpił do zwrotu kosztów” - podali przedstawiciele PE. Warto by pozywać Czarneckiego, za brak obiecanych pozwów - dodaje popularny konferansjer.

        Popierasz BAŁTROCZYKA - kciuk w górę!

Polub Polityczek.pl