aaazbigfrtobkyo.jpg

Zbigniew Hołdys skomentował słowa Jarosława Kaczyńskiego na temat osób LGBT. Lider PiS zapowiada, że jego formacja nie pozwoli na zwiększenie praw mniejszości seksualnych w Polsce.

Kaczyński w rozmowie z "Gazetą Polską" kolejny raz zaatakował społeczność LGBT. Prezes PiS deklaruje, że "zachód" chce nam narzucić zmiany, ale nie będzie na to zgody ze strony jego partii.

- Póki my rządzimy, to nam niczego nikt nie narzuci. Ci wszyscy, którzy chcą żyć w świecie normalnym, w świecie, w którym kobieta jest kobietą, mężczyzna jest mężczyzną, i nikt nie mówi o kobiecie jako o „osobie z macicą”. Jeżeli chcemy żyć w takim społeczeństwie, które odwołuje się do rzeczy oczywistych, trzeba wspierać naszą formację. My to gwarantujemy. Będziemy bardzo zaciekle i twardo bronić - powiedział Kaczyński.

Na słowa Kaczyńskiego zareagowała na Twitterze Hanna Lis. - Jestem (do znudzenia) heteroseksualna, nie muszę się zatem „bronić” przed #LGBT. Czy mógłby mi ktoś uprzejmie wyjaśnić, dlaczego Prezes i Zjednoczona Prawica muszą się przed LGBT bronić? I to „twardo”? - zwróciła się do internautów dziennikarka.

Do pytania odniósł się Zbigniew Hołdys. Muzyk w mocnych słowach pisze o liderze Prawa i Sprawiedliwości Jarosławie Kaczyńskim.

- Żyje paranoją, toczy urojone wojny ze zwidami, amebami, lewactwem i nauką, dowodzi, że ma pusty łeb - i jest tu wodzem - pisze Hołdys.

Dobrego zdania o Kaczyńskim nie ma także prawniczka Eliza Rutynowska.

- Bycie przeciwko „ideologii gender, LGBT, praw człowieka, praw kobiet” to po prostu bycie przeciwko ludziom. I nie ma co wpisywać się w nomenklaturę niebezpiecznych radykałów. Ani jej normalizować. Normalna jest empatia, tolerancja i dobro - ocenia prawniczka "Forum Obywatelskiego Rozwoju".

          Popierasz HOŁDYSA - kciuk w górę!

Polub Polityczek.pl