aaaaaaaaathuhghgggg.jpg

Ministerstwo Edukacji weryfikuje podręczniki szkolne. Najnowszym punktem, jaki resort wziął pod swoją lupę są "prawa zwierząt".

Prawicowa gazeta"Nasz Dziennik" zaalarmowała Ministerstwo Edukacji i Nauki ws.  jednego z podręczników dla najmłodszych uczniów i zwartej w nim treści dot. praw zwierząt. 

W podręczniku "Ja i moja szkoła na nowo" wydawnictwa MAC Edukacja dla 3 klasy szkoły podstawowej zwraca się uwagę na występy zwierząt w cyrku, kłusownictwo, czy przeprowadzanie doświadczeń na zwierzętach.

"Zwierzęta nie są rzeczami! Odczuwają ból, strach, cierpienie. Ich los zależy także od ciebie" - czytamy w podręczniku.

Reakcja MEN

Treść zawarta w podręczniku nie podoba się wiceministrowi edukacji Tomaszowi Rzymkowskiemu.

- Szkoła nie powinna być miejscem ideologicznej indoktrynacji (...) Według nauki, prawo jest przypisane Bogu i ludziom. Jest prawo Boskie, które nazywane jest także naturalnym, i to wynikające z systemów wartości, którymi żyje dane społeczeństwo. Z nich również wynikają pewne obowiązki, które człowieka ma względem zwierząt. Jak choćby to, że rolnik, który zajmuje się hodowlą, nie może zwierząt głodzić czy dręczyć. Ale zwierzę nigdy nie może być podmiotem praw. Pojęcie "prawa zwierząt" nie istnieje - mówi Rzymkowski cytowany przez onet.pl.

    Popierasz RZYMKOWSKIEGO - kciuk w górę!

Polub Polityczek.pl