piotr-szumlewicz.jpg

Piotr Szumlewicz skomentował sprawę księdza Andrzeja Dymera. Nieżyjący duchowny został oskarżony o przestępstwa pedofilii.

Kościół katolicki kolejny raz mierzy się z wielką  falą krytyki ws. tuszowania przestępstw pedofilii wśród duchownych. Hierarchowie mieli zamiatać pod dywan sprawę ks. Andrzeja Dymera.

- Niesłychana przewlekłość kościelnych procedur w sprawie ks. Andrzeja Dymera oraz brak odpowiedniego traktowania osób skrzywdzonych nie mają żadnego usprawiedliwienia - oświadczył prymas Wojciech Polak.

- Przykro mi, że nie sprostałem oczekiwaniom osób pokrzywdzonych przez ks. Dymera - dodał hierarcha.

Andrzej Drymer w przeciwieństwie do swoich potencjalnych ofiar miał raj na ziemi. Pieniądze publiczne płynęły do niego szerokim strumieniem.

- Andrzej Dymer, ksiądz-pedofil, na swoje inicjatywy dostał od państwa 10 mln zł. Pomogli politycy PiS - poinformował portal oko.press.

- Polski Episkopat zajmuje się dziś głównie tuszowaniem przestępstw seksualnych księży. To potworne, że tak odrażająca instytucja wciąż jest przedstawiana jako autorytet. PiS-owskie państwo solidarne z księżmi pedofilami, obojętne wobec ich ofiar. Patologiczny układ trzyma się mocno. PiS od lat na masową skalę wspiera finansowo i instytucjonalnie pedofilów w sutannach. Polska to dziwny kraj, w którym księża pedofile finansowani są z budżetu państwa - komentuje publicysta Piotr Szumlewicz.
       Popierasz SZUMLEWICZA - kciuk w górę!

Polub Polityczek.pl