aaaaaakitjijgyuhjyhh.jpg

Radosław Sikorski zabrał głos na temat rządu Zjednoczonej Prawicy. Europoseł w swoim stylu nie owija w bawełnę.

W poniedziałek europoseł KE gościł na antenie TOK FM. Polityk odnosił się m.in. do konfliktu w szeregach Porozumienia Jarosława Gowina.

Sikorski porównał sytuację Gowina do tej Andrzeja Leppera w 2007 r. - Lepper miał możliwość zawiązania koalicji z Romanem Giertychem i wtedy by ocalał politycznie. Gowin ma szczęście, bo Leppera wykończono prowokacją, w której był niewinny, a i tak dostał rykoszetem, co doprowadziło do jego samobójstwa. A Gowinowi tylko partię próbują odebrać - oceniał Sikorski.

- Modlę się o przyśpieszone wybory każdego dnia. To zależy od kilku sprawiedliwych, od tego, czy znajdą się odważni, którzy ten chocholi taniec przerwą. Wtedy się znaleźli - dodawał europoseł, nawiązując do upadku pierwszego rządu PiS.

Po audycji w TOK FM Sikorski umieścił w internecie wpis ze sprostowaniem swoich słów, które powiedział na radiowej antenie.

- Pragnę przeprosić tych, których oburzyło moje stwierdzenie dziś rano w @Radio_TOK_FM, że rząd *** to władza kanalii, półgłówków i oportunistów. Zapomniałem o fundamentalistach - poprawia się były szef MON w rządzie PO.

- Faktycznie zauważyłem to przeoczenie. Dobrze, że pan uzupełnił - odpowiedział politykowi publicysta Waldemar Kuczyński.
       Popierasz SIKORSKIEGO - kciuk w górę!

Polub Polityczek.pl