5935808593_de3ed14aa8_c.jpg

Radosław Sikorski ocenił pomysł nadania jednej z ulic w Warszawie im. Lecha Kaczyńskiego.

W dalszym ciągu nie ma zgody warszawskich radnych na to, by w stolicy pojawiła się ulica Lecha Kaczyńskiego.

Ulicę o imieniu byłego prezydenta zapowiadał już wielokrotnie prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski. Szef warszawskiego ratusza nie ma jednak w tej sprawie poparcia radnych.

- Szef Klubu KO w Radzie Warszawy zaapelował do Rafała Trzaskowskiego, aby nie zgłaszał inicjatywy nadania ul. Lecha Kaczyńskiego. Argument: dopóki rządzi PiS ulicy nie powinno być. Maski opadły. Co na to Rafał Trzaskowski? - oburza się warszawski radny PiS Michał Szpądrowski.

Na powyższe słowa odpowiedział Konrad Piasecki. Dziennikarz popiera pomysł nazwania jednej z ulic im. Lecha Kaczyńskiego.

- Od zawsze jestem zwolennikiem ulicy Lecha Kaczyńskiego w Warszawie. Ale siłowa rozgrywka, owocująca wystawieniem mu monumentalnego pomnika oraz polityczna presja, jaką w tej sprawie wywierają rządzący, potrafi skutecznie zniechęcać, nawet mnie, do wcielania w życie tej idei - napisał Piasecki na Twitterze.

Europoseł Radosław Sikorski zareagował na wypowiedź dziennikarza. Polityk nie chce uhonorowania Kaczyńskiego ulicą.

- Lech Kaczyński był miernym prezydentem i walnie przyczynił się do katastrofy smoleńskiej - argumentuje Sikorski.

    Popierasz SIKORSKIEGO - kciuk w górę!

Polub Polityczek.pl