123287068_781340229383492_4138439170535728063_n.jpg

Sławomir Mentzen skomentował bunt przedsiębiorców. Sprawa dotyczy obostrzeń wprowadzonych przez rząd w związku z koronawirusem.

Coraz więcej przedsiębiorców mówi; DOŚĆ! Właściciele restauracji masowo zaczynają otwierać swoje biznesy, to samo tyczy się górali, którzy wznawiają działalność hotelarską.

Przedsiębiorcy deklarują, że nie mogą dłużej mieć zamkniętych biznesów ze względów finansowych, skarżą się także na słabą pomoc ze strony państwa.

Wszystko to dzieje się w czasie kiedy do mediów przedostają się informacje o przedstawicielach obozu władzy, którzy nic sobie nie robią ze swoich obostrzeń. Dlaczego wiec przedsiębiorcy mieliby się do nich stosować?

Komentarz Mentzena

Ekonomista Sławomir Mentzen skomentował na swoim Facebooku zachowanie zbuntowanych przedsiębiorców w kontekście afer polityków zjednoczonej prawicy.

"Ludzie się buntują i mają rację. Chcemy wreszcie normalnie żyć. Skandalem jest jednak to, że do tych śmiesznych obostrzeń nie stosują się ludzie z obozu władzy. Okazało się właśnie, że wnioski o wydanie licencji przez Polski Związek Narciarski dla synów Jadwigi Emilewicz wpłynęły dopiero po tym, jak sprawą zainteresowali się dziennikarze. Była wicepremier pojechała sobie z rodziną na narty, wykorzystując patent na członka związku sportowego, ale nie chciało jej się nawet ogarnąć papierów. Wszyscy mają siedzieć w domu, ale Emilewicz jedzie na narty, poseł Piecha leci na wakacje na Kubę, a wiceministrowie Artur Soboń i Adam Gawęda poszli z trybun oglądać mecz siatkówki. Im wolno, oni wirusa nie roznoszą. Reszta plebsu to siewcy śmierci, więc musi siedzieć w domu na tyłkach.

Żeby było komiczniej, sądy zaczęły uchylać kary dla przedsiębiorców wlepione im podczas wiosennego lockdownu. Sądy potwierdzają to, co mówimy od wiosny. Nie można zamykać firm bez stanu nadzwyczajnego. Jest to sprzeczne z Konstytucją. Nie można wprowadzać terroru za pomocą slajdu na konferencji prasowej czy rozporządzenia. Mamy kartonowe państwo, rządzone przez kartonowych polityków, którzy wypuszczają kartonowe zakazy. Jedynie nakładane na przedsiębiorców kary są realne. Przynajmniej do momentu, gdy zajmie się nimi sąd.

Sprawa jest prosta. Jeżeli nie dojdzie do masowego obywatelskiego nieposłuszeństwa i gromadnego otwierania firm, to ta władza nie odpuści. Już mówią o przedłużeniu lockdownu do kwietnia. Wybór jest prosty: zaryzykować karę teraz i się otworzyć lub zbankrutować po cichu. Do odważnych świat należy. Trzeba zamknąć rząd i otworzyć gospodarkę. To jedyny słuszny kierunek".

         Popierasz MENTZENA - kciuk w górę!

Polub Polityczek.pl