marcin-romanowski-845x321.png

Wiceminister sprawiedliwości Marcin Romanowski skomentował w mediach społecznościowych głośne słowa Władysława Frasyniuka w niedzielnym programie "Fakty po faktach". Polityk informuje jaka kara może czekać na działacza opozycji z PRL.

Władysław Frasyniuk w obraźliwy sposób komentował w "Faktach po faktach" postawę żołnierzy na granicy polsko -białoruskiej. W czasie trwania programu padło porównanie mundurowych do "śmieci".

- Patrzę też z niepokojem na tę arogancję, chamstwo, prostactwo. Szczerze mówiąc słowo żołnierz jest upokarzające dla tych wszystkich, którzy byli na misjach polskich poza granicami, bo ja mam wrażenie, że to jest wataha. Wataha psów, która otoczyła biednych słabych ludzi - oceniał Frasyniuk.

- Tak nie postępują żołnierze. Śmieci po prostu. To nie są ludzkie zachowania - trzeba to mówić wprost. To antypolskie zachowanie. Ci żołnierze nie służą państwu polskiemu, przeciwnie - plują na te wszystkie wartości, o które walczyli pewnie ich rodzice, albo dziadkowie - dodawał opozycjonista.

Reakcja PiS

Szef MON Mariusz Błaszczak zapowiedział złożenie zawiadomienia do prokuratury w związku ze słowami Frasyniuka.

- Szkoda słów i komentarzy na prostacką wypowiedź jednego z najważniejszych autorytetów TVN24. Takie zachowania trzeba konsekwentnie zwalczać. Kieruję zawiadomienie do prokuratury ws. znieważenia żołnierzy Wojska Polskiego - oświadczył szef MON.

Na wypowiedzi Frasyniuka nie pozostał obojętny wiceminister sprawiedliwości Marcin Romanowski, który zakomunikował na Twitterze o potencjalnej karze dla 66-latka.

    Popierasz WICEMINISTRA - kciuk w górę!

Polub Polityczek.pl